zgłoś błąd lub sugestię

Jak prawidłowo dobrać rozmiar obuwia

8 komentarzy
Chemical / bangla.pl, poniedziałek, 6 września 2010

Szkielet dorosłego człowieka składa się z 206 kości. Aż 52 z nich to kości stóp. Do tego dochodzą liczne powierzchnie stawowe, mięśnie, ścięgna... Patrząc na malutkie stópki niemowlęcia aż trudno uwierzyć, w jak skomplikowany sposób są zbudowane. Niezwykła konstrukcja, która będzie nosić nasze dziecko przez całe życie. Odległa perspektywa? Może, ale to dziś trzeba zapracować na komfort chodzenia za kilkadziesiąt lat.

Rzeczą niezwykle istotną jest wybór właściwego rozmiaru bucików. Jest to obowiązek rodziców - badania naukowe wykazały, że dzieci potrafią bez mrugnięcia okiem chodzić w butach nawet 2 rozmiary za małych. Zbyt małe buciki są szkodliwe, jednak niektóre mamy trzymając się kurczowo tej informacji puszczają wodze fantazji przesadzając w drugą stronę.  Choć to może wydawać się niewiarygodne, ale wiele dzieci chodzi w butach o 3-4 rozmiary za dużych, a to wszystko w ramach "zapasu, żeby starczyło do końca sezonu". Postępowanie takie jest niestety równie karygodne, jak kupowanie butów za małych. I nie mniej szkodliwe.

źródło:
summer-valley.blogspot.com

Jak zmierzyć długość stopy?
Długość stopy mierzy się odrysowując jej kontur na kartce. Dziecko musi stać i równomiernie obciążać obie stopy (stojąc prosto, w leciutkim rozkroku). Stopę należy obrysować, trzymając ołówek tuż przy stopie, a następnie zmierzyć odległość od czubka pięty, do czubka najdalej wysuniętego palca stopy (nie u wszystkich ludzi jest to paluch). Mierzyć należy obie stopy, a rozmiar buta dobierać pod dłuższą.



Tajemnicza numeracja

Metod numeracji obuwia jest kilka, dla utrudnienia. Jak mówi porzekadło: co kraj to obyczaj.

Numeracja sztychowa francuska

powszechnie stosowana w Polsce. 1 rozmiar = 1 sztych, 1 sztych = 0,67 cm

Numeracja calowa angielska

1 rozmiar = 1 barleycorn, 1 barleycorn = 1/3 cala = 0,85 cm

Numeracja amerykańska

podobna do numeracji angielskiej, lecz nieco przesunięta, zaczyna się od 1, a nie od 0

  •  


Aby uniknąć obliczeń, przeliczeń i innych skalowań, istnieją specjalne tabelki, umożliwiające odczytanie rozmiaru buta przy znajomości długość stopy. Niestety, niewiele osób wie, jak są tworzone i "z czym to się je".  Przykładowa tabelka znajduje się poniżej:

Rozmiar obuwia - przelicznik

źródło: wikipedia

Zestawienie to w dość jasny prezentuje ideę działania takich tabelek. Widać, że do długości stopy zostaje automatycznie doliczony "zapas" w wielkości 15mm. Rozmiar wskazywany przez tabelkę ten "zapas" już uwzględnia i nie trzeba dodatkowo wędrować po osi rozmiarów, dodając kolejne centymetry.

Dla przykładu:  dziecku o długości stopy 15,5 cm  trzeba kupić buty w rozmiarze 25 - wkładka tego bucika będzie miała długość 17 cm. Tak to działa, przynajmniej teoretycznie.

W praktyce niestety nie jest tak idealnie - but w rozmiarze 25 nie zawsze ma wkładkę o tak pięknie wykalkulowanej długości 17 cm. Wyjście z sytuacji jest jedno: mierzyć but w sklepie. Czynność ta jest niezbędna, i to nie tylko ze względu na wybór odpowiedniej długości bucika - stopa każdego dziecka ma swoją unikalną, trójwymiarową formę, i but musi na nią pasować, tak pod względem długości, jak i tęgości, wysokości podbicia, kształtu cholewki.

Który będzie dobry?
Wstępnie możemy oszacować rozmiar buta bazując na tabelkach czy specjalnych miarkach dostępnych w sklepach. Prosimy sprzedawcę o dany rozmiar i tu następuje część praktyczna.

But należy założyć na stopę, następnie dziecko postawić i dokładnie zapiąć/zasznurować bucik (w zasznurowanym bucie stopa ustawia się w pozycji "roboczej", w jakiej potem przyjdzie jej pracować). Następnie staramy się wymacać czubki palców dziecka w buciku. Bucik powinien być dłuższy od stopy o około 1 cm.

W zakrytych butach, szczególnie w tych z gumowymi przodami, nie jest możliwe wyczucie czubków paluszków i odległości do końca bucika. W takiej sytuacji pozostaje wyjąć wkładkę wewnętrzną buta, położyć ją na ziemi i postawić na niej dziecko. Pomiar taki może być obarczony pewnym błędem, ponieważ w zależności od konstrukcji cholewki  stopa może być przesunięta  nieco w tył/w przód w stosunku do tego, jak sobie jej pozycję wyobrażamy (i jak ustawimy stopę na wyjętej wkładce) - ale z bez wątpienia lepsze to, niż kupowanie na oko.

Skąd ten zapas?
Stopa w bucie nieustannie pracuje, przetaczając się wielokrotnie od pięty po palce (propulsja). Potrzebuje do tego celu nieco przestrzeni. Gdy stopa dziecka wypełnia bucik od zapiętka po sam czubek - but taki jest za mały! Można przyjąć, że taki naddatek funkcjonalny powinien wynosić nie mniej, niż 5mm.

Ponieważ stopa dziecka nieustannie rośnie, a nie chcemy kupować nowych butów co miesiąc, kupujemy buciki o kilka milimetrów za duże - "zapas" ten stanowi miejsce dla rosnącej stopy. Dlatego doliczamy kolejne 5mm. Nie należy ulegać pokusie kupna butów z większą ilością "zapasu", jest to bardzo niewygodne dla dziecka (mającym wątpliwości polecam przetestowanie, jak wygodnie chodzi  się w za dużych o 5 rozmiarów butach męża), ale i szalenie niezdrowe - w najlepszym wypadku może się skończyć zawijaniem czy koślawieniem nóżek.

Podsumowując - but powinien być dłuższy od stopy o około 1 cm - i wartość ta uwzględnia zarówno naddatek funkcjonalny, jak i wzrostowy. Tak, to się wiąże (przynajmniej w pierwszych 2-3 latach życia) z częstszą zmianą obuwia - ale jest konieczne. Dla dobra dziecka.

Tekst: Chemical / bangla.pl
Napisz komentarz
Napisz komentarz jako gość lub zaloguj się. Jeżeli nie masz jeszcze konta zarejestruj się teraz.
Użytkownik test2
Gość
Smile Big-Grin Confused Cool Angry Dizzy Heart Sad Smug Tongue Winking Crying Crying2 Don't-tell-Anyone Girl Goodbye Hug Drooling Laughing Ligthbulb Loser Music Nerd Love Not-Talking Party Sacred Scared Sick Sick2 Silly Sleeping Sleepy Smoking Straight-Face Thinking Whew Yawn Więcej
Imię lub nick:
Tak będzie podpisany Twój komentarz.
Jeżeli nic nie wpiszesz komentarz będzie podpisany jako "gość".
chcę otrzymywać powiadomienia o nowych komentarzach
chcę otrzymywać newsletter z informacjami o ciekawych opiniach, artykułach, produktach i zdjęciach
Użytkownik ~Ewa
~Ewa
dodano: 21-02-2016, 10:22
Najlepiej zakupić miarkę do stóp i nie będzie kłopotu z mierzeniem:

tomcio.pl/miarka-do-obuwia-miara-do-butow-mierzenie-stop-u-dzieci-i-doroslych-p-160.html
Użytkownik ~kotka
~kotka
dodano: 9-01-2014, 16:16
W Bambineo.pl jest dobry opis jak dobrać obuwie dla dzieci - http://bambineo.pl/static/16/jak-dobrac-rozmiar.html
Użytkownik ~piwonia
~piwonia
dodano: 2-06-2012, 16:16
Fajnie, że jest rozpisana rozmiarówka. Szukałam tego w sieci, bo mojemu synkowi też szybko rosną stopy. Polecam też artykuł który znalazłam na ten temat. Może się przydać rodzicom http://kobietamag.pl/buty-ktore-rosna-razem-z-dzieckiem/
Użytkownik ~hurt-obuwia
~hurt-obuwia
dodano: 27-04-2012, 16:09
no tak dzieci bardzo szybko rosna a i kobiety lubia obuwie ciut za małe Winking
dodano: 16-04-2012, 0:12
Ja stosuję sposób mojej mamy ( z czasów PRL) na zmierzenie bucików w których nie da się ani wymacac palca, ani wyjąć wkładki. Na zakupy zabieram ze sobą odmierzony wczesniej patyczek ( długość równa długości stópki dziecka). wkładam go do bucika i widzę czy jest luz, czy nie Smile
Użytkownik ~basssia
~basssia
dodano: 27-03-2012, 15:48
Tutaj macie podaną instrukcję , właśnie na temat tego jak prawidłowo wymierzyć nóżke naszego dziecka
http://www.mivo.sklep.pl/-chelp-pol-10.html
Użytkownik ~Mamika
~Mamika
dodano: 6-10-2010, 15:24
Lepiej jest nie kupować na wyrost, potem dziecko chodzi w zadużych butach a za rok w za maych i trzeba kupować znowu. I tak i tak trzeba bedzie kupić, wiec lepiej wygodne i pasujące!
dodano: 4-10-2010, 13:27
Mi się podobają EMU, są rewelacyjne! Miękkie, lekkie, cudownie leżą na nogach. Tylko ta cena..350 zł..ech...Ja polecam Dei-Texy i Antylopy. Obfotografowałam jedne i drugie, a deitexy mają dobre recenzje wiec przypuszczam, że będę zadowolona. Fotek można szukać tutaj http://www.bangla.pl/zdjecia-antylopa-obuwie-dzieciece-up2003.htm a do deitexów tu: http://www.bangla.pl/zdjecia-deichmann-obuwie-zimowe-dei-tex-up3327.htm
Użytkownik ~m.m.
~m.m.
dodano: 4-10-2010, 6:38
wiecie co, z butami jak nie maja wyciągnietej wkładki to problem jest. Trudno namacać gdzie tam te palce są, stópka mała, but zazwyczaj w tych okolicach gruby (bo zima przecież). Ja ile razy jestem w sklepach to widzę ile ludzi w Bartku siedzi, maja pełne obłożenie klientelą. Wydaje mi się, że zaczęli robić lepsze buty, lżejsze. Co wy sądzicie? Widziałam, że są różne komentarze o nich i sama nie wiem co z tym fantem.