|
||||
|
||||||||
|
#1
|
||||
|
||||
|
Synek kończy 6 m-cy, tak genialnie przybiera na moim mleku, że nie zamierzam na razie wprowadzać pokarmów stałych. Jeśli jednak to nastąpi zastanawiam się jak rozpocząć ten "start".
Czytałam ostatnio o Baby-led weaning (BLW) (http://babyledweaning.pl/?page_id=7 ) Metoda polega na wprowadzaniu stałych pokarmów do diety dziecka omijając etap papek i karmienia łyżeczką a pozwalając mu na samodzielne jedzenie rączkami... Nie boję się bałaganu tylko mam wizje jak mały wkłada do ust całą cząstkę jabłka i zaczyna się dusić... brrr... Słyszałyście o tej metodzie? Któraś z Was to praktykowała/praktykuje? Ostatnio edytowane przez gregona ; 27-01-2010 o 22:42. |
|
#2
|
||||
|
||||
|
Ja słyszałam, ale nie praktykowałam.
Ostatecznie nawet w kulturach pierwotnych matki przeżuwały pokarm zanim podały go niemowlętom. To nie wynalazek nowoczesności, nie moda słoiczkowa itd.. Zazwyczaj papki wprowadza się w 6. miesiącu, od 8-9. dziecko już sobie podchrupuje z rączki jakieś jabłuszka i takie tam, powyżej 12. miesiąca życia dzieci zaczynają powoli jeść to samo co rodzice. W BLW zamiast papek daje się do zabawy kawałki jedzonka, podejrzewam że taka zabawa i memłanie trwa z grubsza do tego 8.-9. miesiąca kiedy dziecko tak czy siak zabiera się za większe kawałki, czy było karmione papkami czy nie Samodzielne jedzenie w wieku 18. miesięcy to żaden wyczyn ![]() Na pewno większy nacisk na karmienie piersią jest w tej metodzie. To taka metoda chyba dla zwolenniczek długiego wyłącznego karmienia piersią - ideologia BLW jako uzasadnienie ![]() W zasadzie jak jeszcze trochę pozwlekasz z wprowadzeniem stałych pokarmów to rzeczywiście te papki Was ominą, same z siebie, bez żadnych metod i teorii Bo w pewnym wieku dziecko po prostu zaczyna mieć ciągoty do takiego jedzonka ![]()
__________________
|
|
#3
|
||||
|
||||
|
Powiem szczerze, że pierwszy raz o tej metodzie słyszę, w sumie jak sobie przypominam to synek pomimo że nie miał ani jednego zęba to potrafił po 6 m-cu samodzielnie wchłonąć chrupkę kukurydzianą,biszkopta bezglutenowego, bo mu się to zwyczajnie rozciapało ze śliną i już, córka od początku wszystko pchała do paszczy sama,nieważne czy to była papka czy nie, przypomniało mi się jak pierwszy raz dałam synkowi kaszkę to sam ją palcami z miseczki pożarł i jeszcze zanurzył w niej paszczę
A poza tym to przynajmniej tak było i jest w przypadku moich dzieci że zawsze włożyły palce do miski, i nawet papkę lizały z paluchów, a jak już dobrze chwytały to dawałam im sztućce do ręki i w talerzu nimi grzebały Wydaje mi się że każde dziecko tak czy siak palce wkłąda do talerza nieważne co na nim się znajdzie, Ostatnio edytowane przez B_A_J ; 27-01-2010 o 22:52. |
|
#4
|
|||
|
|||
|
Do bezpiecznej nauki gryzienia to coś takiego może być pomocne:
http://www.babystyle.pl/Baby+Safe+Fe...om_p10907.html Nasza córa to długo miała problem ze stałymi pokarmami i się krztusiła .Dopiero między 10-12 miesiącem zaczęła sobie jako tako radzić ze stałymi pokarmami. |
|
#5
|
||||
|
||||
|
Hm, jakoś nie mam zaufania do tych smoczków do nauki jedzenia. Efekt ich używania to i tak rozdrobnienie pokarmu do konsystencji papki, czyli równie dobrze można miksować, tudzież podawać ze słoiczków.
|
|
#6
|
||||
|
||||
|
Cytat:
Dlatego zastanawia mnie ta metoda BLW, szczególnie, że moja latorośl ma już 2 dolne zęby. Na dodatek wszystko z takim zamiłowaniem wkłada do dzioba, że albo zwraca, albo oczy mu robią się taaaakie wielkie, kiedy za głęboko "chce się podrapać". Zresztą pamiętam z dzieciństwa parę traumatycznych przeżyć, kiedy to wepchnęłam to co miałam w ręce za jednym zamachem do dzioba...co skończyło się akcją ratunkową pt. "wisząc do góry nogami". Tudzież świeższe wspomnienia mojej trójki chrześniaków, przekonałam się, że talerz spaghetti można próbować rozpracować "na raz" z systemem "owinę sobie wokół migdałków" . Dlatego chyba jednak zacznę od papek, jeśli już ![]() |
|
#7
|
|||
|
|||
|
Cytat:
Córa już wtedy za stara na coś takiego była. Zawsze to jednak trochę bezpieczniej niż caly kawał np. jabłka dawać |
|
#8
|
||||
|
||||
|
Tego nie wiem, bo nigdy nie spotkałam się z taką sytuacją, po prostu teoretyzuję
O to jak wygląda w praktyce przeskok z mleka na kawałki to by trzeba było zapytać mamy stosujące BLW ![]()
__________________
|
|
#9
|
||||
|
||||
|
Cytat:
![]() |
|
#10
|
||||
|
||||
|
Nie ma jakiegoś foruma polskojęzycznego?
__________________
|