|
||||
|
||||||||
|
#31
|
||||
|
||||
|
od biedy to pewnie można nawet po 1 miesiącu dawać rosołek hehe..tylko po co to ja nie wiem...
dziecko ma niewykształcony układ pokarmowy, więc takie eksperymenty mogą się źle skończyć i to niekoniecznie teraz... |
|
#32
|
||||
|
||||
|
Plati ja 3 razy czytałam asi czy dobrze rozumię że dziecko ma 3 miechy i tydzień no i już od miesiąca jabłko je
Po co więc schematy zywieniowe???????? tak sobie?????? ja pierwsze produkty wprowadzałam na zlecienie pediatry nigdy na własną rekę a z tym rosołkiem to padłam |
|
#33
|
||||
|
||||
|
Plati ja 3 razy czytałam asi czy dobrze rozumię że dziecko ma 3 miechy i tydzień no i już od miesiąca jabłko je
Po co więc schematy zywieniowe???????? tak sobie?????? ja pierwsze produkty wprowadzałam na zlecienie pediatry nigdy na własną rekę a z tym rosołkiem to padłam |
|
#34
|
|||
|
|||
|
Mnie na ostatniej wizycie pediatra poinformowała, że mam za tydzień zacząć podawać zupki a moja kruszynka 17 maja skończyła 3 m-ce (urodziła się malutka - 2412 wga mimo 38 tyg.). Zapytałam, czy to nie jest za wcześnie?. Pani odpowiedziała, że nie lubi dzieciom przepisywać żelaza(którego podobno starcza im na 3m-ce życia a potem się anemizują)) i dlatego jest za wczesnym wprowadzaniem warzywek. Zgłupiałam, nie wiem sama co robić, dopiero co skończyły nam się bóle brzuszka. Od miesiąca jest już tylko na mleku modyfikowanym(Bebilon Pepti).
|
|
#35
|
||||
|
||||
|
Nika - dzieci karmione piersią mogą być wyłącznie na mleku mamy do końca 6. miesiąca życia. A i kojarzę (z innych forów) mamy, które do roczku zapodawały wyłącznie pierś. Z mojego podwórka: Luśka w wieku ~10. miesięcy dostała awersji do jedzenia i dobrych kilka miesięcy (hym, no to około pół roku było) piła wyłącznie mleko z piersi, i się wcale nie zanemizowała z tej przyczyny, więc zdaje mi się że mleko mamy ma zupełnie niezły potencjał w tej kwestii.
Ale to mleko z piersi. Mleko matki zawiera laktoferrynę, która zwiększa wchłanianie żelaza. Żelazo z mleka matki wchłania się w ~50%, z mleka modyfikowanego w 4%. Być może dlatego dzieciom karmionym mlekiem modyfikowanym zazwyczaj o ten miesiąc wcześniej podaje się posiłki niemleczne. Na ogół chyba w 5. miesiącu życia. Może ten Twój pediatra trochę przesadza z tym anemizowaniem? Ale nie mnie osądzać.
__________________
|
|
#36
|
|||
|
|||
|
Bardzo dziękuję za odpowiedź i raczej się wstrzymam do skończenia 4 m-ca. Bardzo chciałam karmić piersią, ale nie wyszło. Ciesze się, że mimo małych ilości mleczka, jakie zjada Maja, przybiera prawidłowo. Ma już 5 kg, jak na nią to już:-). Pozdrawiam
|
|
#37
|
||||
|
||||
|
Myślę, że to dobra decyzja, szczególnie że córka urodziła się jednak troszkę wcześniej, niż jej do końca donoszeni rówieśnicy, nieco krócej dojrzewała w brzuszku.
Z perspektywy czasu patrząc, to dziś kompletnie bym się nie śpieszyła w żadnej dzieciowej kwestii Ani z wprowadzaniem posiłków niemlecznych, ani ze spaniem we własnym łóżku, ani z wysadzaniem na nocnik, ani z samodzielnym usypianiem. Na to wszystko przychodzi właściwy czas, i to nie żaden tam "slogan" ![]()
__________________
|