|
||||
|
||||||||
|
#1
|
||||
|
||||
|
Odkąd kupiłam swojej 2-latce taką piłkę, to mam po prostu fioła na ich punkcie, już mam kilka "naprzód" upatrzonych
![]() Macie taką piłkę w domu?
__________________
|
|
#2
|
||||
|
||||
|
Iga ma 6 miesięcy wiec na piłkę gimnastyczną jeszcze czas. ale Mamy taką dmuchana plażową i ćwiczę z małolatka na niej leżenie na brzuszku. Podpatrzyłem kiedyś u jednego terapeuty. Dziecko pracuje nad równowaga i bardzo trenuje mięśnie
Moja mała ma już jak żonaty wróbel (mięśnie) ![]() |
|
#3
|
|||
|
|||
|
Od dzisiaj już tak
. |
|
#4
|
|||
|
|||
|
Byliśmy dzisiaj w Tesco i akurat patrzę, a tu w promocji pilki gimnastyczne po dwie dyszki razem z pompką, no to wiele sie nie zastanawiając nabyliśmy i dzisiejszy wieczór był pod znakiem szaleństwa z piłą
.Było skakanie pupką na pile, bujanie się na plecach i na brzuszku, no i turlanie piły po całym mieszkaniu .My mamy taką 65cm. Napisz Chemical jak wy piłę wykorzystujecie. |
|
#5
|
||||
|
||||
|
Ale fajowo, że ktoś też ma piłę gimnastyczną
![]() My też mamy 65cm, z Lidla, jest spoko Chociaż mam chętkę przeogromną, na taką piłkę, jak w pierwszym załączniku, Crystal Drop 70 cm (Ledragomma) ![]() Jak wykończymy Lidlową, to sobie taką sprawię, 33zł kosztuje na allegro, jeszcze da radę znieść. Bawimy się podobnie, jak Wy Kulanie na piłce jest relaksujące, Lusia najbardziej lubi na brzuszku, zaś turlanie piłki po domu i popychanie od mamy do Lusi i od Lusi do mamy to jest u nas szał po prostu, Lusia uwielbia, taka duża piła to jest coś ![]() Z leżenia na brzuszku na piłce bawimy się też, jak Lusia ma ochotę, w samolocik, wiesz o co chodzi - nie leży na piłce jak flaczek, tylko rączki na bok, mieśnie plecków w akcji - a ja trzymam z góry za bioderka I tak trochę balansuję piłą na boki, że niby samolocik leci ![]() Robimy też coś, do czego nie do końca jestem przekonana, ale córka uwielbia (pokazałam, i się spodobało ) - więc czasem ulegam ![]() Blokuję piłkę między wersalką a swoją skromną osobą (przy czym piłka nasza piłka nie jest za mocno napompowana), Luśka się wdrapuje na szczyt i asekurowana pod paszki sobie podskakuje jak na trampolinie. Noo, ale sama też z tej piły korzystaj. Znasz Zawitkowskiego? Od takie piły poleca do siedzenia np. przed komputerem, zamiast krzesła. Na piłce siedzi się w sposób "dynamiczny", zdrowsza niż krzesło ![]() Używam jej też jako podnóżka podczas leżenia na kanapie, jak potrzebuję sobie na chwilę "przysiąść" itd.. Teraz kupiłam Soffball 40cm, z myślą że kiedyś Lusia na niej usiądzie - na razie jakoś inaczej ją zagospodarujemy Chyba że siądzie jednak, ale myślę że parę cm za duża może być.Np. mam pomysła na taką zabawę, że Lusia leży z nóżkami do góry, ja jej rzucam tą niedużą piłkę na stópki, wiesz jak, a ona ją nóżkami wybija Jak mi przylezie ta piłka dla dzieci Soffball, to liczę na jakąś instrukcję w środku ![]()
__________________
|
|
#6
|
|||
|
|||
|
Ja to piłę znam głównie z ćwiczeń ze szkoły rodzenia.
Dzisiaj to wszyscy mieliśmy z niej zabawę, na przemian było, mama turla na piłce, tata turla na piłce i Natalka sama z mamą .Świetny ten pomysł z samolocikiem. Crystal Drop 70 cm (Ledragomma) extra wizualnie wygląda, nasza jest niebieska. |
|
#7
|
|||
|
|||
|
Ciekawa jestem jeszcze jak w praktyce dla maluchów sprawdzają się te z trzymaczami.
|
|
#8
|
||||
|
||||
|
No taka piłka to fajna sprawa, bo sobie "jest", do korzystania po prostu
![]() Tak jak piszesz, każdy się na niej może bawić, i stary, i młody. Dla dorosłych jest full ćwiczeń w neciku, dla starszych dzieci i dorosłych jest super zdrowa do siedzenia (odpowiedni rozmiar), a przedszkolakom służy do zabawy ![]()
__________________
|
|
#9
|
||||
|
||||
|
Nie wiem jak taka z trzymaczami, ale fasolka może być zarąbista (wklejam w załącznik).
Tylko drogie są one jak pierun...
__________________
|
|
#10
|
|||
|
|||
|
Natka bardzo lubi wszelkie skokowe zabawy, najpierw uwielbiała i szalała na jumperze fiszera, teraz mamy zebre do skakania, no ale zebra za chwilę (max 3 latka) będzie za mała, piły wydają sie być ciekawą alternatywą.
Panie w przedszkolu mówią że z trampoliny to Natke nieomalże siłą trzeba ściągać, no i na naszym łóżku to uwielbia skakać. Na łóżku to jeszce robi tak, że skacze, skacze i bach nogi prostuje. Aaa i jeszcze jest "skakać normalnie" co oznacza, że mama ciórkę pod sufit podrzuca . |