|
||||
|
||||||||
|
#1
|
||||
|
||||
|
Pełne oświadczenie publikujemy tu:
Oświadczenie w sprawie nacisków na usunięcie negatywnych recenzji wózka Sportivo Poniżej zaś cytujemy treści, które zostały pierwotnie wstawione w formie recenzji do produktu wózek Sportivo. Wpis nr1: Cytat:
UPDATE/2010-04-07/: Uznaliśmy że wypowiedź w takiej formie nie może funkcjonować jako recenzja ani komentarz na stronie produktu, dlatego została w całości usunięta. Oryginalna treść widoczna jest powyżej jako Wpis nr 1. Wpis nr2: Cytat:
Cytat:
Ostatnio edytowane przez redakcja ; 07-04-2010 o 21:22. |
|
#2
|
||||
|
||||
|
Jeżeli można skomentować całą tą zaistniałą sytuacje, to moim zdaniem posunięcie, jakie pani Natalia - dystrybutor wózka Sportivo powzięla jest krokiem samobójczym, oznacza tylko tyle, że wózek nie jest w stanie się sam obronić i trzeba go bronić wszelkimi możliwymi sposobami.
Ja wózka nie znam, ale z tego co widze tych opinii negatywnych jest więcej niż pozytywnych więc coś musi być na rzeczy. Nie ma chyba na banglii wózka, którym wszyscy się zachwycają, wszystkie wózki mają i te dobre i złe opinie, a nikt nie robi z tego problemu. Osobiście nie wierzę w żadne mistyfikacje serwisu bangla czy moderowanie recenzji, a recenzję użytkownika AnkaF ja odbieram jako pisaną pod wpływem emocji i całkowicie szczerą, sama miałam ochotę napisać coś podobnego, tzn. odnieść się do tłumaczeń pani Natalii choć jak mówię wózka nie znam, ale użytkowuję od 8 miesiecy inny wózek i choć w jego konserwcję nie wkładam zbyt wiele pracy, wszystko działa jak trzeba, więc zwalanie winy za wszelkie usterki (które jak wynika z recenzji użytkowników trafiają się często) na złe użytkowanie i brak konserwacji świadczy jedynie o podejściu firmy do klienta, w tej sytuacji cieszę się, że nie jestem jednym z nich. Gdyby wszystkie wózki rozpadały się z powodu braku konserwacji..... Ja mogę podsumować to tak, skoro są powtarzające się sygnały że coś jest nie tak, firma powinna dołożyć wszelkich starań, żeby coś z tym zrobić, zamiast sądzić się o niepublikowanie negatywnych opinii, oczywiście w granicach swoich możliwości bo jest tylko dystrybutorem, a nie producentem, ale jako dystrybutor, jest odpowiedzialna za to co sprzedaje. |
|
#3
|
||||
|
||||
|
Mamo_Emilki doskonale to ujęłaś. Popieram każde Twoje zdanie.
Nie wiem czemu pani Natalia tak mocno naskoczyła akurat na Anusiag84, skoro spośród 7 opinii, 5 jest negatywnych...i to od różnych użytkowników. Praktycznie w każdej opinii pojawia się temat przednich kółek, więc moim zdaniem coś faktycznie musi być z nimi nie tak. Nikt tu nikomu nie chce zaszkodzić, wręcz pomóc, szkoda, że niektórzy tego nie rozumieją i nie potrafią wyciągnąć z tego wniosków. |
|
#4
|
|||
|
|||
|
Witam.
Nie naciskamy na skasowanie opinii użytkowników ,ale o wykasowanie tytułów ,które zostały umieszczone wraz z opisami i zdjęciami półtora roku temu bez naszej zgody ,zdjęcia i opisy Pani wykasowała ,ale pozostały tytuły i wykasowanie zmienionego tytułu mojej recenzji jak i dopisanej na dole treści. W tytule i dopisku umyślnie użyła Pani nazwy marki i wyrobu ,aby wyszukiwarka wyszukała .To podstępne i łatwe do udowodnienia działanie. Nawet jeśli Pani potraktowała moją wypowiedź jako wyjaśnienie ,chociaż naprawdę jest recenzją , nie może Pani zmieniać treści. Pani oświadczenie ,że nasza firma naciska na usunięcie negatywnych opinii nie jest prawdziwe ,ponieważ żądamy usunięcia zdjęć ,opisów i tytułów ,które Pani skopiowała bez naszej zgody i umieściła półtora roku temu w swojej bazie ,a jeśli chodzi o opinie dotyczyły wszystkich naszych towarów ,a nie tylko recenzowanych negatywnie ,więc znów mija się Pani z prawdą. W dalszym ciągu szarga Pani nasze dobre imię (mamy w Internecie kilka tysięcy dobrych komentarzy ,które przedstawione na sali sądowej zaprzeczą Pani pomówieniom)oczerniając nas o naciski ,ale nic nie wyjaśnia Pani na temat tych zdjęć naszego autorstwa .Na szczęście mamy oryginały nieobrobionych i obrobionych zdjęć robionych u nas i przedstawimy w sądzie, jak Pani wykorzystywała je do stworzenia swojej rzekomo nie przynoszącej dochodów strony. To oświadczenie w sprawie nacisków jest niedopuszczalne i stanowczo proszę o usunięcie obrażających nas treści ,godzących w nas jako firmę. W Pani regulaminie jest zakaz takiego postępowania. Zabraniamy Pani używania w swoim serwisie opatentowanej nazwy naszej marki i produktów oraz nazwy naszej firmy. Nazwę firmy podałam tylko mailem i nie zezwoliłam na jej publikowanie i stanowczo żądam usunięcia godzących w nas treści. Swoich danych nadal Pani nie podała. Czy występuje Pani anonimowo? Ma Pani obowiązek podania swoich danych i po raz kolejny o nie proszę .Potem zwrócę się o nie do odpowiednich organów. |
|
#5
|
||||
|
||||
|
Zdjęcia i opisy produktów zostały niezwłocznie usunięte z bazy po otrzymaniu od państwa wiadomości mailowej, dnia 02.04.2010 r.
Nazwy produktów mogą być przez Serwis bangla.pl używane w takim zakresie jaki to czynimy na naszych stronach a znak towarowy nie jest przez nas wykorzystywany. W mailach, który do tej pory od Pani otrzymaliśmy, wielokrotnie żąda Pani usunięcia recenzji i to żądanie jest jasno wyrażone. |
|
#6
|
||||
|
||||
|
Ha ha normalnie smiać się chce.
Tym sposobem pani Natalia zrobiła wózkowi antyreklamę. ja tez go nie znam ale po tym co tu czytam na pewno bym go już nie kupiła. skoro tyle osób pisze że to bubel to po prostu bublem pewnie jest! I popieram Mamę Emilki, ja mam wózek ponad dwalata, ani mi się sniło by w nim cokolwiek ściągać oprócz tapicerki do prania i jakoś wszystko działa bez zarzutu.Zamiast siac ferment na forum to by się pani Natalia zastanowiła jak poprawić wady w tym wózku
__________________
|
|
#7
|
|||
|
|||
|
Żenada...
Sprzedawca, który podnosi larum z powodu tak na prawdę kilku negatywnych opinii. Według mnie firma dbająca o pozytywny wizerunek na rynku powinna raczej zadbać w takim przypadku o umieszczenie w serwisie dobrych zdjęć i rzetelnego opisu. Niektóre modele Chicco również mają sporo negatywnych opinii, a mimo to firma jest potentatem na rynku wózkowym i nie wyobrażam sobie żeby zaistniała analogiczna sytuacja z udziałem tej firmy. Dla szanującego się sprzedawcy KAŻDA opinia klienta powinna być ważna i święta. Szanujący się sprzedawca znający prawa rynku i mający świadomość jak ogromna jest obecnie konkurencja nie pozwoliłby sobie na "pyskówki" w klimacie "głąbie nie wiesz, że wózek trzeba konserwować", bo klient ma ZAWSZE rację. |
|
#8
|
||||
|
||||
|
właśnie ja mam Chicco i też wystawiłam mu słabą opinię a jednak nikt z tego powodu na mnie nie naskoczył z firmy Chicco
![]()
__________________
|
|
#9
|
||||
|
||||
|
W ogóle nie miałam zamiaru się odzywać w temacie tego wózka. Ostatecznie nie kupiłam go, kasy (dzięki Bogu) nie wyłożyłam...tylko wożę nim cudze dziecko na spacery.
Przeczytałam tłumaczenia pani Natali i mnie po prostu zirytowały mnie personalne wycieczki do innej osoby. Dobre sobie, żarty jakieś ta cała afera. Co za bezczelna postawa, wymuszanie usunięcia negatywnych wpisów!!!Prawdziwa cnota krytyk się nie boi drogi Producencie. Niech popracują nad jakością to nie będzie negatywnych wpisów. I cała instrukcja jak to wózek należy konserwować... No bo nie konserwowany się rozsypie, taka prawda. Najlepiej w ogóle nie używać, bo się zniszczy wstawić do gabloty za szybę i niech wszyscy podziwiają. W porządnym wózku konserwacja powinna się sprowadzać do umycia kół z piachu i wyprania tapicerki. W porządnym, ale nie w tym. Pffff ...tyle w tym temacie. |
|
#10
|
||||
|
||||
|
Widze że prawda w oczy kole a przedstawiciele firmy Beebee będą winę zwalać na złe uzytkowanie wózka, co zresztą potwerdza dodatkowo fakt iż starsznie trudno jest wózek zareklamować, bo serwis tak samo własnie się tłumaczy. Podobno źle uztkuję wózek, ciekawe bardzo bo skoro:
- podczas jednego z pierwszych spacerów koła lataja na wszystkie strony i stukocza jak młockarnia to chyba cos jst nie halo, - jak pasy w foteliku sa tak krótkie że ledwo mozna zapiąć 4 miesięczne dzieco w raczej cienkim kombinezonie które waży niecałe 6kg (fotelik podobno jest do 13kg??)... może powinnam dziecko w środku zimy wozić w samym body to wtedy byłoby oki - plastki podtrzymujące oparcie spacerówki sa tak gietkie że "puszczają" i przy lekkim dotknięciu sie wypinają i oparcie leci z łomotem do tyłu, to dziecko strach tam włożyć Ale wiadmomo firma broni tylko swojej i zawsze będą chcieli zwalić winę na użytkowników, na szczęście już na tyle popsuli sobie renome że chyba mało kto ten wózek jeszcze kupi... i dobrze, niech ludzie uczą się na naszych błędach, a zachowanie firmy tylko potiwerdza nasze słowa |