|
||||
|
||||||||
|
#1
|
||||
|
||||
|
Tak mnie naszło, wczoraj zrobiłam wycieczkę po drogeriach i hipermarketach w poszukiwaniu kremiku, którego kiedyś używałam, był świetny i tak mi się nagle wspomniał, okazał się że już go nie ma
![]() I tak mnie naszła taka myśl - dlaczego, przecież był taki fajny? Dlaczego często firmy zmieniają opakowanie kosmetyku, a co za tym idzie zmieniają receptury i to już nie to samo, najczęściej staje się gorsze. Albo przestają produkować kosmetyk, który jest świetny. Macie takie kosmetyki swoje ulubione, które firma zepsuła, albo przestała produkować? |
|
#2
|
||||
|
||||
|
Ja mam tak z firmą Nivea, to moje pierwsze kosmetyki, których zaczęłam używać jak tylko zaczęłam używać wogóle kosmetyków.
Pamiętam jak dziś serię do skóry suchej i wrażliwej tonik i mleczko w prostych butelkach z granatową nakrętką, ten zapach to nawilżenie, ten komfort, cudne były, potem zmienili opakowanie na bardziej kosmiczne, okrągłe, dodali już wtedy coś tam do tej serii, a obecnie to już całkiem nie to, opakowanie bardzo nowoczesne, z rumianku, pantenolu i aloesu zrobił się nagietek i wyciąg z migdała : Stary skład: aqua, Glycerin, PEG-8, Panthenol, Chamomilla recutita, Aloe barbadensis, Polyquaternium-10, Niacinamide, Propylene Glycol, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Ethoxydiglycol, Trisodium EDTA, Methylparaben, Polyaminopropyl Biguanide, Parfum Nowy skład: Aqua, Glycerin, PEG-8, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Calendula officinalis, Prunus dulcis, Trisodium EDTA, Polyquaternium-10, Glycine Soja, Methylparaben, Polyaminopropyl Biguanide, Butylphenyl Methylpropional, Geraniol, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Limonene, Cinnamyl Alcohol, Alpha-Isomethyl Ionone, Hydroxycitronellal, Benzyl Salicylate, Linalool, Parfum I to ma być ten sam tonik, stara wersja jako że do skóry wrażliwej bez alkoholu, nowa z alkoholem ![]() Ze starych składników pozostała chyba tylko aqua ![]() Podobnie z mleczkiem do demakijażu, kremami z tej serii, żelem do mycia twarzy, uwielbiałam te kosmetyki, obecnie nie używam. Krem regenerujący na noc - stary dobry z witaminą A i pantenolem - świetny, pięknie pachniał - teraz nie robią. Cudowny dla mnie krem d'energie rozświetlający, brzoskwiniowy - świetny, w necie pełno osób go zachwala - nie produkują już ![]() Podobne doświadczenie mam z oriflamem. Uwielbiałam perfumy sun te pierwsze, prosty lekutki, świeży brzoskwiniowy zapach, śliczna prościutka buteleczka, potem flaszeczkę zmieniki na nowoczesne coś, dodali ananas i parę innych niezbędnych dodatków i zapach wyszedł dziwny, z tamtych perfum niewiele zostało ![]() Ostatnio edytowane przez mama_emilki ; 22-02-2010 o 11:09. |
|
#3
|
||||
|
||||
|
A krem którego szukałam to tonujący krem nawilżający nivea, był świetny. Krem i podkład w jednym i do tego ten zapach nivea, niestety już nie produkują.
Jakiś czas temu firma bambino zmieniła delikatnie opakowania i okazało się, że mydełko zmieniło też zapach, a tamten był dla mnie idealny, dziecięcy, nowy nie ma już tego czegoś. |
|
#4
|
|||
|
|||
|
ja natomiast tęsknię za kosmetykami, których już nie robią: adidasa wody toaletowej białej z zielonym koreczkiem i z tej serii żel do kąpieli i balsam, ach...
jakies 5 lat temu zupełnie przypadkiem kupiłam wodę na stadionie 10lecia w w-wie i uzyłam do połowy, a resztę trzymam i sobie "podwąchuję", takie zboczenie ![]() kolejna rzecz, to moje pierwsze perfumy : future, firmy jade. do dzis mam w głowie ten zapach, a po perfumach ani śladu od jakichs 20 lat. tak samo charlie chic, też nie do zdobycia. i jeszcze tęsknie za zapachem niebieskiego mydła palmolive, teraźniejsze ma zupełnie inny zapach. |
|
#5
|
||||
|
||||
|
Też niestety zauważyłam ten dziwaczny front poprawiania składów. Poprawiania w ten sposób, że kosmetyk staje się gorszy
![]() Nie wiem dlaczego tak się dzieje, ale ogólnie jest tak, że jak coś jest dobre lub bardzo dobre to na bank albo zniknie z półek na zawsze i wtedy producenci mówią, że nie było zbytu więc zaprzestali produkcji albo sprowadzania na nasz rynek, albo z kolei ulepszają produkt kosztem jakości (Było kilka fajnych produktów kiedyś, takie bibułki J&J jak się przykładało do twarzy to zbierały sebum, oczywiście od dawna ich nie ma a wszyscy, których znam szukają ich i przywożą z zagranicy. Dermika kiedyś, dawno temu miała fantastyczne kosmetyki do cery tłustej. Kupowałam je w aptece jeszcze, Dermika była wtedy mało znaną firmą i w tej linii był boski tonik, lekki kremik i coś tam jeszcze. Później zaczęli ulepszać i teraz w ogóle nie kupuję ich kosmetyków a do certy tłustej jak kupiłam to szybko odstawiłam. Fatalne. Tych Dermik bardzo żałuje (( Nyło to chyba ze 12 lat temu.Następne kosmetyki to Vichy, był taki krem plain Jour. Fantazja, pamiętam go do tej pory. były też z Vichy taki balsam a raczej specyfik do cellulitu, w pompce to było a kupowałam jak jeszcze byłam na studiach czyli rok ok 1993 Na serio pomagał i był wspaniały potem zepsuli i już Vichy nie kupuję. Nawet niedawno mieli też w Vichy taki krem do tłustej on się nazywał Thermal S Mat. Tez już jest to historia. |
|
#6
|
|||
|
|||
|
moj pierwszy krem do twarzy - avon krem brzoskwiniowy, był tak cudny, lekki i pachnacy, a teraz to istny szajs.
|
|
#7
|
||||
|
||||
|
dla mnie to co teraz stoi na półkach firmy nivea to istny szajs, a kiedyś, jakieś 8 lat temu nivea u mnie nie miała konkurencji
szkoda..... |
|
#8
|
||||
|
||||
|
Jeszcze jedno mnie denerwuje baardzo, Kosmetyki tej samej firmy różnią się między tym kupionym w Polsce a tym za granicą
Dla przykłądu szampon L'Oreal kupiony we Francji ma inny nawet zapach jak ten sam sprzedawany w Polsce. Z NIVEA pewnie jest to samo, na Polskę produkują pewnie w Poznaniu a na zachodzie sprzedaja wyprodukowane w Niemczech. Czy wiecie że NIVEA ma całą gamę kosmetyków "kolorowych" pomadki, lakiery, itp. a np. w Niemczech nie ujrzy sie NIVEA dla dzieci |
|
#9
|
||||
|
||||
|
Ano znikają nasze wypróbowane kosmetyki, a zamiast nich pojawiają się podróby tamtych- ponoć lepsze, bardzie trendy itd. w polityce firmy to się nazywa bodajże "marketing"
Pewnie znowu zostanę posądzona o "skakanie po temacie", bo chciałam napisać, że tendencję tą zauważyłam nie tylko w kosmetykach, ale przede wszystkim w jedzeniu - nawet kiszona kapusta (naturalnie kwaśna) ma obecnie kwas cytrynowy dodany...po kiego diabła...? hm...Z kosmetyków, to faktycznie linia vichy mocno poszła w zmiany..oczywiście przeważnie na gorsze. |
|
#10
|
|||
|
|||
|
Ja mam takiego niefarta do wód toaletowych. Co używam to znika, nie wiem co to za jakieś zwyczaje
Puzzle, Puma szara, seria Healing Garden fioletowa lawendowa - ale taka z 8 lat temu a nie teraźniejsza. Uwielbiałam tą wodę toaletową. Mam nawet 2 pełne butelki które dostałam kiedyś na Allegro ale coś im się stało i normalnie śmierdzą, nie wiem czy mogły się zespuć? Musiały być stare bo tej wody już nie produkują ho ho ale miałam jeszcze trzecią butelkę którą zużyłam i była OK. Z tej serii był taki fantastyczny balsam do skroni. Na ból głowy i koncentrację to było istne cudo. Po posmarowaniu skroni trochę piekło a potem tak zachwycająco chłodziło, człowiek się czuł jak nowo narodzony a po bólu głowy oczywiście ani śladu. Seria mandarynkowa też była super. Nie wiem czemu takie zmiany robią. Chyba za mało tych kosmetyków kupujemy bo tak lubimy że oszczędzamy i produkcja się im staje nieopłacalna ![]() |