|
||||
|
||||||||
|
#1
|
||||
|
||||
|
Mam takie pytanie, bo zauważyłam, że moi teściowie (raczej teściowa) jak podaje mojemu synowi jedzenie to zazwyczaj podaje mu też picie, żeby sobie popijał w czasie jedzenia. Teściowa bowiem twierdzi, ze bez popijania można się zapchać, dotyczy to wszystkich posiłków.
Ja z kolei w czasie jedzenie nie popijam w ogóle, tylko pije po, jeżeli w ogóle mi się chce pić oczywiście, ale w czasie jedzenia nigdy nie piję. Jak uważacie, jak powinno być, tzn jak jest zdrowiej czy lepiej? Mi się wydaje, ze moja wersja jest lepsza, no ale przecież nie wiem jaką opinie mają inni ludzie, dlatego postanowiłam zapytać Was? Jak wy jecie i pijecie no i Wasze dzieci? |
|
#2
|
||||
|
||||
|
Nie bardzo orientuję się jak to jest pod względem zdrowotności, funkcjonowania organizmu itd., ale wydaje mi się, że jest to głównie sprawa preferencji.
Ja do obiadu nie potrzebuję nic do przepijania, popijam sobie jak już pojem, ale mój mąż przepija nawet zupę herbatą zauważyłam, że mój tata również.To zależy pewnie też od rodzaju posiłku, bo kanapki owszem przepijam w trakcie jedzenia, właśnie żeby się nie zapchać. A z punktu widzenia diety, odchudzania, czy trzymania linii, to dobrze jest mieć szklankę wody przy obiedzie i popijać ile się da, bo to wypełnia żołądek i zjemy mniej niż bez popijania. Mam też rodzinę we Francji, a tam trzeba przyznać, że odżywiają się znacznie zdrowiej niż my w Polsce, bardziej trzymają się jakiś zasad zdrowego żywienia, posiłki mają lepiej zbilansowane, tak przynajmniej uważam i tam obowiązkowo jest woda mineralna do każdego obiadu, niezależnie co to jest za obiad. Jeżeli chodzi o dziecko, to jeszcze nie mam żadnych doświadczeń ![]() |
|
#3
|
||||
|
||||
|
Hmmm to widać ja mam inaczej bo ja nie przepijam niczego, ani kanapki, ani obiadu ani niczego, bo po pierwsze nie chce mi się pić w trakcie jedzenia nigdy a po drugie jak już próbowałam popijać to jedzenie traci mi smak
)))).Dziennie wypijam sporo wody, ale jakoś nigdy do obiadu, tzn nigdy do jedzenia, zazwyczaj piję dopiero po jedzeniu i jest to najwcześniej ok pół godziny po posiłku. |
|
#4
|
||||
|
||||
|
A mój synek dopóki nie popija je ładnie bardzo, a potem jak już zobaczy picie to zaczyna się bawić. Więcej pije niż je. A może to jest zupełnie odwrotnie, że gdy zagłuszy już głód, to zaczyna rozglądać się za piciem i tak sobie popijając podjada?
Ja popijam, właśnie z tego powodu, o którym mówiła mama_emilki - żeby mniej zjeść, a się najeść. Poza tym lubię np. mleko do zrazów, czy herbatę czarną do ryby. To już chyba takie miksy z dzieciństwa.
__________________
Piotrula 20 X 2008 Marlenka 26 III 2010
|
|
#5
|
|||
|
|||
|
Mój 2 letni synek też musi popijać w trakcie jedzenia - nawet gdy je zupkę - przy zupce to akurat jestem zdziwiona, ale co do reszty - sama muszę wszystko zapijać - prócz zupy i drugiego dania
ale rzeczywiście nie zjem kanapki "na sucho" i grubo smaruję masłem, żeby miała "poślizg" nie sądzę, żeby to jakoś wpływało na zdrowie, ale na pewno - przynajmniej dla mnie gigantycznie wpływa na komfort jedzenia. Jem tak od 30 lat jestem szczupła i zdrowa więc taki tryb jedzenia chyba nie szkodzi ![]() |
|
#6
|
|||
|
|||
|
Przypomniało mi się, że po wypiciu mleka synek również od razu woła o picie, daję mu herbatę albo wodę, ale mi się mleko też tak kojarzy, że jak wypiję to mnie suszy i jakoś się klei w gardle
![]() |
|
#7
|
||||
|
||||
|
Czytałam, że nie powinno się raczej popijać w trakcie posiłku, bo płyn rozcieńcza soki trawienne, żarcie trawi się dłużej, i bardziej obciąża flaki.
Sama raczej piję po posiłku, chyba że coś jest suche to sobie łyczka pociągnę - toż sadystą nie jestem ![]() Co do córki, to zauważyłam że jak już popije (nawet wodą) to odechciewa jej się jedzenia ![]()
__________________
|
|
#8
|
||||
|
||||
|
No i dokładnie tak jest u mojego syna. Jak zacznie pić coś w trakcie jedzenia to na bank nie dokończy bo już mu się nie chce jeść więcej.
|
|
#9
|
|||
|
|||
|
Też gdzieś wyczytałam,że nie powinno się popijać w trakcie jedzenia,bo się niepotrzebnie napełnia żołądek i zaspokaja piciem głód.Staram się nie dawać picia dziecku w trakcie posiłku,chyba,że widzę,że zaczyna się krztusić czy coś podobnego to przerywam dawanie zupki czy kaszki i daję na chwilę popić.Zresztą mała i tak dopomina się picia po jedzeniu,pewnie się troszkę zapcha bardziej stałym jedzeniem albo z powodu słonego smaku zupy chce jej się pić.
|
|
#10
|
|||
|
|||
|
Ja mam podobne informacje,ale nawet dorośli nie stosują się do tych zaleceń,a co dopiero dzieci. Trudno jest nie popić jedzenia,szczególnie jeżeli jest dosyć "suche" i organizm domaga się wody.
|