KontaktMoja BanglaForumArtykułyZdjęciaOpinieStrona główna

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #11  
stare 16-11-2009, 23:16
Avatar majajula
majajula majajula jest nieaktywny
Mały bangler
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Wiek: 28
Postów: 232
Domyślnie

Ja podobnie jak PINKI inaczej chowam starszą a inaczej małą. Julka szła zgodnie z schematem do 6 miesięcy tylko cyc potem pojedyncze warzywa, owoce, mięsko, mleko krowie po 3 roku, czekolada po 3 roku, itd.

Za to Majka juz po 4 miesiącu kaszki (to akurat rada pediatry, mało przybierała i coś trzeba było dawać poza cyckiem), potem zupki, deserki. Ale już czekoladę spoóbowała przed rokiem, cipsa sklepowego jadła aż jej uszy się trzęsły. Jadłam kiedyś snikkersa i ona rączki wyciąga to jej dałam i ugryzła taki kawał o boże drogi, orzechy wcina z mężem. Ale marchewkę surową też wtryni, selera gotowanego też, brukselkę, kalafiora, brokuła , fasolkę dosłownie wszystko co jej podsuniesz pod nos. Dziś zajadała się indykiem duszonym z papryka i kukurydzą. Owoce wcina codziennie ulubione oststnio mandarynki i winogrona. A więc ten chips czy czekolada (dziś z 6 kawałków jeden jeszcze w gębie a już łapka sięga po drugi) myślę że jej nie zaszkodzą.
Odpowiedź z Cytatem
  #12  
stare 21-11-2009, 22:52
robur robur jest nieaktywny
Mały bangler
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Postów: 121
Domyślnie

Teraz pokrótce o jedzeniu mojej małej.Słoiczki zaczęłam podawać od około 5 miesiąca,najpierw zupki,potem deserki tak jak zalecali w gazetach dla mam.Samą pierś dawałam do końca 4 miesiąca ale mała coraz słabiej jadała (zwłaszcza w dzień potrafiła czasem jeść prze 5 minut co 1,5 godz.- 2 godz. stąd decyzja o dokarmianiu).Od początku mała była zachwycona zupkami i deserkami i wcinała aż jej się buzia trzęsła,gorzej z piersią.Około 7 miesiąca zaczęłam wprowadzać kaszki mleczno-ryżowe i mała jeszcze bardziej lubiła je od zupek.Daję jej więc codziennie kaszę 2 razy dziennie,deserek i zupkę.Ostatnio ząbkuje więc nie zawsze chętnie je,czasem zaciśnie usta i trudno cokolwiek wcisnąć.Czasem jest strajk,np.nie chce kaszy czy zupki ze słoiczka.Zwłaszcza nie chciała jeść w czasie ostatniej trzydniówki i tydzień po niej,wciskałam nawet kaszę na silę.Od kilku dni je w miarę normalnie,kaszę raczej bez problemu,gorzej jest z zupkami,chyba polubiła zupy gotowane przez babcię i czasem nie chce jeść zupki ze słoiczka.Natomiast rzadko odmawia jedzenia deserków chyba,że smak jej wybitnie nie pasuje np.jabło z płatkami zbożowymi.
Odpowiedź z Cytatem
  #13  
stare 22-11-2009, 03:14
Avatar pinklady
pinklady pinklady jest nieaktywny
Mały bangler
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Wiek: 33
Postów: 399
Domyślnie

A mój Szymek teraz polubił pieczarki i chipsy borowiki w śmietanie czy coś takiego. dobre są.
Mały wcina wszystko co teoretycznie zakazane.
Nawet łyka coli wypił - na szczęście nie posmakowała , za to kawa inka z mlekiem smakowała.
__________________
Odpowiedź z Cytatem
  #14  
stare 22-11-2009, 10:05
Avatar mama_emilki
mama_emilki mama_emilki jest nieaktywny
Mały bangler
 
Zarejestrowany: Sep 2009
Wiek: 30
Postów: 272
Domyślnie

Zakładałam już kiedyś tatki wątek, ale wpiszę się tu, bo tematycznie pasuje
Jestem teraz na etapie rozszerzania diety dziecka, córa weszła w 5 miesiąc.
Kupiłam wczoraj wydanie specjalne miesięcznika "Rodzice" o karmieniu, no i tak: str. 24 posiłki z niewielką ilością glutenu należy wprowadzać u niemowląt piersiowych w 5 miesiącu życia, str.26..... gluten od 10 miesiąca życia!!!!, str.36 - ..... od 6 miesiąca życia, strona 37 - do 6 miesiąca życia wyłącznie karmienie piersią
Jedna gazeta - tyle teorii i bądź tu mądra, a to dopiero gluten, a gdzie zupki, desery, jogurty, chrupki i cała reszta? Trochę mnie to przeraża
Odpowiedź z Cytatem
  #15  
stare 22-11-2009, 12:18
robur robur jest nieaktywny
Mały bangler
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Postów: 121
Domyślnie

Mama Emilki
A ja tam tak wcale nie patrzę na zalecenia w gazetach.Mała dostała bułę i chleb jak popłakiwała i nie chciała jeść a coś musiała w końcu dostać do jedzenia a nic innego nie chciała.Czasem dostaje też danonki,choć niby niewskazane.Inne niedozwolone rzeczy też jej daję po troszeczku np.żółty ser,bardzo go lubi.Nawet jadła zupkę ogórkową i jakoś nic jej nie było.
Odpowiedź z Cytatem
  #16  
stare 22-11-2009, 12:18
Avatar Chemical
Chemical Chemical jest nieaktywny
Większy bangler
 
Zarejestrowany: Nov 2008
Wiek: 29
Postów: 1,463
Domyślnie

mamo_emilki - czego wymagać od czasopisma, skoro sami lekarze nie mogą się dogadać?

Ogólnie wiadomo, że karmienie piersią pomaga przeciwdziałać celiakii (a także np. cukrzycy typu I), są na to dobrze udokumentowane i rzetelne badania. Ważne jest, by dziecko było karmione piersią w chwili gdy wprowadzamy gluten, w takiej sytuacji ryzyko celiakii jest mniejsze o 52% (w stosunku do dziecka niekarmionego piersią).

Jeżeli chodzi o WHO, to zaleca wyłączne karmienie piersią do końca 6. miesiąca, i kontynuowanie karmienia piersią co najmniej do końca 2. roku życia, tak więc nawet późniejsze wprowadzenie glutenu odbywa się nadal pod "osłoną" mleka z piersi.

No ale dla większości ludzi zalecenia WHO to kosmos: cycolenie wyłącznie piersią do 6 miesiąca życia to abstrakcja a karmienie mlekiem matki dziecka starszego niż 12 miesięcy to zboczenie
Średni okres karmienia dzieci piersią w Polsce to 7 miesięcy. Pierwsze urodziny to dla wielu mam jakaś taka magiczna granica, kiedy dziecko wręcz "wypada" odstawić. Tak więc późne wprowadzanie glutenu w znacznym odsetku przypadków odbywa się już bez "osłony" mleka matki.

Dlatego te "wyidealizowane" zalecania trzeba było dostosować do "mama wie lepiej" i "nie wypada" - czyli ogólnie sprowadzić je na ziemię

Stąd sugestia wprowadzania glutenu wcześniej, kiedy mamy raczej karmią jeszcze piersią, co by wykorzystać ten fakt w celach osłonowych w profilaktyce celiakii. Że się nie trzyma kupy, to wiadomo, skoro tak sobie "zmiksowali" Wyłączne karmienie piersią do 6. miesiąca to zalecenie WHO, korekcja co do podawania glutenu opiera się na badaniach szwedzkich naukowców Jak się chce wcześniej wprowadzić gluten to trzeba chyba mleko z piersi odciągać i mieszać z kaszką glutenową, albo wcześniej podać posiłki bezmleczne (i mieszać np. z zupką czy owocami). Tam tragedii raczej nie będzie

No - to takie moje przemyślenia. Wg mnie najważniejsze jest to, by wprowadzać gluten wtedy, gdy się jeszcze karmi piersią, żeby się to odbywało w "osłonie" mleka matki - to chyba jedyny constans we wszystkich teoriach . Mam sporo publikacji w temacie, m.in. publikacje Szwedów, wszystko w języku angielskim - jakby co to służę.
__________________
Odpowiedź z Cytatem
  #17  
stare 22-11-2009, 13:29
Avatar mama_emilki
mama_emilki mama_emilki jest nieaktywny
Mały bangler
 
Zarejestrowany: Sep 2009
Wiek: 30
Postów: 272
Domyślnie

Oczywiście Chemical masz we wszystkim rację.
Jedyna rzecz jaką wziełam sobie do serca z lektury tej gazety to właśnie to o czym piszesz - gluten pod osłoną mleka z piersi.
Reszta to podejście zdroworozsądkowe i trochę intuicja- powoli się tego uczę, bo z początku brak doświadczenia i wiedzy starałm się uzupełniać książkami, artykułami, ale nie tędy droga bo tak to tylko mozna w jakiś obłęd popaść
Dziękuję za odzew, co do artykułów chętnie bym skorzystała, ale niestety angielski u mnie, no nie bardzo - 7 lat nie używany, jeszcze bym coś źle zrozumiała Ale dziękuję bardzo
Odpowiedź z Cytatem
  #18  
stare 22-11-2009, 13:58
Avatar Chemical
Chemical Chemical jest nieaktywny
Większy bangler
 
Zarejestrowany: Nov 2008
Wiek: 29
Postów: 1,463
Domyślnie

P.S. Przypomniało mi się coś. Swego czasu trafiłam w jakiejś publikacji na stwierdzenie, że mleko cyckowe właśnie w okresie 4-6 miesięcy po porodzie ma nieco "znaczniejsze" właściwości ochronne w zapobieganiu celiakii, ale nie zgłębiałam tematu ani nie patrzyłam czy pojawiły się jakieś publikacje "komentujące" tamte wyniki.

Ogólnie najczęściej powtarzane są słowa takie jak tu:
"Based on current evidence, it appears reasonable to recommend that gluten be introduced in small amounts in the diet between 4 and 6 months, while the infant is breastfed, and that breastfeeding is continued for at least a further 2-3 months."

I jeszcze zdanie dotyczące analizy danych ze Szwecji, gdzie obserwowano "epidemię" celiakii w połowie lat 80., która to analiza doprowadziła do stwierdzenia:
"The age at the time of introduction of gluten was not as important as whether the baby was still breastfeeding when solid food was first introduced"
Czyli że nie tyle ważne było kiedy gluten był wprowadzany, tylko czy w tym okresie mama karmiła piersią.

P.S. 2. Pamiętaj że celiakia jest w znacznej mierze warunkowana genetycznie

P.S. 3. I że to wszystko jest mniej mniej "dramatyczne" niż by się mogło wydawać
__________________

Ostatnio edytowane przez Chemical ; 22-11-2009 o 14:06.
Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz

Bookmarks

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
Kod HTML jest Wyłączony
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 13:51.


Powered by vBulletin® Version 3.7.4
Copyright ©2000 - 2012, Jelsoft Enterprises Ltd.
Spolszczenie: vBHELP.pl - Polski Support vBulletin
design by: Advanced Skins vb style Design