|
||||
|
||||||||
|
#1
|
||||
|
||||
|
Dzieci zameldowane w Warszawie będą przyjmowane do przedszkoli w pierwszej kolejności - ogłosiło wczoraj biuro edukacji. Rodzice maluchów mieszkających poza granicami miasta mogą walczyć o miejsce w naborze uzupełniającym.
Rodzice dzieci, które jeszcze do nich nie chodziły lub zdecydowali się na zmianę placówki, mają trzy tygodnie na wypełnienie formularza i złożenie go w tzw. przedszkolu pierwszego wyboru. Na stronie internetowej www.edukacja.pl dostępna będzie lista wraz z ofertą. - Kolejność zgłoszeń nie ma tu żadnego znaczenia - podkreśla Jolanta Lipszyc, szefowa biura edukacji. - Proponuję więc rodzicom dokładnie zapoznać się z ofertą placówek, a dopiero później podjąć decyzję. Warto pilnować terminów, by nie przegapić kolejnych etapów rekrutacji. Elektroniczny system zapisów zostanie uruchomiony w przyszłą środę (18 marca) o godz. 13, a zamknięty 8 kwietnia o godz. 20. Jeszcze następnego dnia spóźnialscy będą mogli zanieść do przedszkola wydrukowany formularz. Trzeba jednak pamiętać, by zrobić to przed godz. 13. Kryteria naboru są takie same jak w zeszłym roku:
Dziś w Warszawie działają 322 przedszkola z ok. 37 tys. miejsc. Na razie nie wiadomo, ile dzieci zostanie odesłanych z kwitkiem, bo będzie to można ocenić dopiero po zamknięciu listy zgłoszeń. Dyrektor Lipszyc potwierdziła też wczoraj obietnicę, jaką dała rodzicom sześciolatków, którzy protestowali przeciwko przenoszeniu oddziałów zerowych do szkół: jeśli w grupach pięciolatków będą wolne miejsca, to nic nie stoi na przeszkodzie, by dopisać do nich sześciolatków. Rodzice powinni jednak pamiętać, że w takiej grupie ich dzieci musiałyby powtarzać program, który już znają. cały tekst wzięty ze strony gazeta.pl |
|
#2
|
||||
|
||||
|
Harmonogram zapisów do przedszkoli na rok 2009/2010 w Warszawie
Szanowni Rodzice, przedstawiam Państwu informacje o przyjęciach do przedszkoli dzieci urodzonych w latach 2006, 2005, 2004: 1. wszystkie dzieci uczęszczające do przedszkoli w roku 2008/2009
Podobnie jak w roku ubiegłym, rekrutacja do przedszkoli samorządowych będzie prowadzona przez dyrektorów przedszkoli, z wykorzystaniem elektronicznego systemu ewidencji podań i wspomagania zapisu.
|
|
#3
|
||||
|
||||
|
Informacje ogólne o zapisach do przedszkoli na rok 2009/2010 w Warszawie
Informacje ogólne 1. Elektroniczny system ewidencji podań będzie dostępny w internecie od 18 marca do 8 kwietnia do godziny 20. 2. Rodzice dzieci urodzonych w latach 2006, 2005 i 2004, które już uczęszczają do przedszkola samorządowego, składają w nim do 12 marca pisemne potwierdzenie woli kontynuowania edukacji przedszkolnej. 3. Dzieci z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego są przyjmowane do przedszkoli specjalnych, do oddziałów integracyjnych lub do oddziałów specjalnych bez pomocy systemu elektronicznego. Rodzice lub opiekunowie tych dzieci wypełniają i składają pobrany z przedszkola wniosek o przyjęcie dziecka do placówki specjalnej lub do grupy integracyjnej na miejsce przeznaczone dla dzieci z orzeczeniami. Wnioski te kwalifikowane są metodą tradycyjną. 4. Rodzice mogą ubiegać się o przyjęcie dziecka do dowolnej liczby wybranych przez siebie przedszkoli. Ich listę układają według swoich preferencji. Przedszkole umieszczone na niej najwyżej jest przedszkolem tzw. pierwszego wyboru. 5. Rodzice, którzy nie mają dostępu do internetu, mogą pobrać formularz zgłoszeniowy w dowolnym przedszkolu, wypełnić go odręcznie i złożyć – po podpisaniu – w przedszkolu pierwszego wyboru, tzn. tym, które jest wpisane jako pierwsze na liście preferencji. Informacje zawarte w wypełnionym formularzu wprowadzi do systemu dyrektor tego przedszkola. 6. Zgodność informacji zawartych we wniosku ze stanem faktycznym potwierdzają rodzice podpisem na formularzu zgłoszenia. 7. Dyrektorzy przedszkoli odpowiadają za sprawdzenie danych wpisanych przez rodziców do formularza. 8. Ostateczną decyzję o przyjęciu dziecka do przedszkola podejmuje dyrektor. Odwołania od decyzji dyrektora rozpatruje burmistrz dzielnicy za pośrednictwem dyrektora przedszkola. Zasady 1. Elektroniczny system ewidencji podań do warszawskich przedszkoli gwarantuje stosowanie jednolitych zasad zapisów i kryteriów przyjęcia dziecka do wybranego przedszkola. 2. Elektroniczny system ewidencji podań przeznaczony jest dla dzieci mieszkających na terenie m. st. Warszawy. 3. Przy zapisach nie obowiązuje rejonizacja. 4. Ewidencja podań o przyjęcie dzieci do oddziałów przedszkolnych prowadzona jest w podziale na grupy wiekowe trzy-, cztero- i pięciolatków, wskazane przez dyrektora w ofercie przedszkola. 5. Przedszkola mogą tworzyć oddziały mieszane np. cztero- i pięciolatków. Liczba wolnych miejsc do rekrutacji w poszczególnych grupach wiekowych jest uzależniona od możliwości organizacyjnych. Kryteria zapisów 1. Zarejestrowane w systemie elektronicznym podania zostaną automatycznie uszeregowane zgodnie z jednolitymi kryteriami kwalifikacyjnymi. 2. Każdemu z kryteriów przypisano kod liczbowy o wartości tak dobranej, aby była ona zawsze większa od sumy kodów liczbowych dowolnej kombinacji kryteriów niżej na liście umieszczonych. 3. Uwzględnione będą tylko kryteria wskazane przez rodziców. |
|
#4
|
||||
|
||||
|
Mój Synek ma Rok i 4 miesiące, a za 2 Muszę go zapisac do przedszkola!!. Czas Oczekiwania to od roku do półtora. Dzieciaki przyjmowane są juz po ukończeniu 2,5 roku. Wolałabym jednak aby życie pozwoliło mi zostać znim do 3 roku życia. Wszak jest to okres w zyciu Kazdego Malucha, kiedy najbardziej potrzebuje mamy!! To po pierwsze, a po Due: w trzecim roku życia układ odpornościowy jest juz prawie w pelni ukształtowany, wiec zmniejszymy ryzyko ciagłej nieobecnosci synka w przedszkolu przez choroby.
Osobiście czuje sie spełniona( choc troche brakuje mi kontaktu z ludźmi). A Karierę "zawodową" rozwijam mimo wszystko!! . Może troszke nie na temat..Ale jestem ciekawa jak reszta mam planuje swoją przyszłośc zawodową , i do kiedy zamierzają zostać z dziecmi w domu?? ![]() |
|
#5
|
||||
|
||||
|
Mój Synek ma Rok i 4 miesišce, a za 2 Muszę go zapisac do przedszkola!!. Czas Oczekiwania to od roku do półtora. Dzieciaki przyjmowane sš juz po ukończeniu 2,5 roku. Wolałabym jednak aby życie pozwoliło mi zostać znim do 3 roku życia. Wszak jest to okres w zyciu Kazdego Malucha, kiedy najbardziej potrzebuje mamy!! To po pierwsze, a po Due: w trzecim roku życia układ odpornociowy jest juz prawie w pelni ukształtowany, wiec zmniejszymy ryzyko ciagłej nieobecnosci synka w przedszkolu przez choroby.
Osobicie czuje sie spełniona( choc troche brakuje mi kontaktu z ludmi). A Karierę "zawodowš" rozwijam mimo wszystko!! . Może troszke nie na temat..Ale jestem ciekawa jak reszta mam planuje swojš przyszłoc zawodowš , i do kiedy zamierzajš zostać z dziecmi w domu?? ![]() |
|
#6
|
||||
|
||||
|
No taka praktyka jest stosowana, że trzeba dziecko zapisać wcześniej bo później będzie za późno
![]() Też uważam, że dziecko powinno w domu być z mamą lub tatusiem i do przedszkola ruszyć jak będzie już gotowe czyli ok 3 roku.Czasami jednak widzę, że ludzie zapisują małe dzieci wcześniej i je posyłają na siłę tylko po to, żeby sobie zapewnić miejsca na następny rok. Uważam, że to zły pomysł, ale to wybór rodzica. Taki maluch zostawiony sam w przedszkolu to nie jest najlepsze wyjście, nawet jak ktoś próbuje usprawiedliwić to działanie zaklepaniem sobie miejsca na następny rok. To co jest ważniejsze? Miejsce w przedszkolu czy dziecko i jego samopoczucie? Ja pracowałam wcześniej i też mi się wydawało, ze nie dam rady wytrzymać w domu, bez ludzi, tak długo Okazało się, że dałam radę i co więcej jestem zadowolona.Zawodowo teraz też się spełniam, więc wszystko gra )Dziecko w przedszkolu, ja pracuję ![]() Czakus84 a co mają zrobić ludzie, którzy muszą iść do pracy zaraz prawie po porodzie? Jak uważacie? Warto było zostać w domu i zająć się dzieckiem? Bo czasami czytam różne "złote myśli", że absolutnie nie warto i najczęściej pochodzą one od osób, które dzieci jeszcze nie maja ![]() |
|
#7
|
||||
|
||||
|
Pate, no to juz jest odgórne zrządzenie losu, to zalezy od człowieka czy sie w tym odnajdzie czy nie. W Takiej sytuacji, brak czasu spędzonego z dzieckiem trzeba nadrabiać jak i kiedy sie da!!. Nie jest to napewno łatwe i lekkie do wykonania no ale cóż..mus to mus.. Nie zazdroszcze osobom ( matkom) , które zycie do takiego stanu rzeczy zmusiło..
A Jesli chodzi o mNie To Jasne ,że WARTO BYłO!!. To są lata , które tak szybko uciekają, i to co stracimy teraz, stracimy na zawsze i jesli nie znajdziemy jakiegoś rozsądnego rozwiązanai, odbije sie pietnem na naszych kontaktach i relacjach z dzieckiem, oraz niesttey na kształtującej sie psychice dziecka też..nieodwracalnie.. |
|
#8
|
||||
|
||||
|
Też myślę, że nie da się nadrobić tego czasu, co więcej nie wydaje mi się, żeby dzieci były faktycznie szczęśliwe gdy matkę widzą tylko wieczorami.
Tak, wiem, wiele osób twierdzi, że jak mama idzie do pracy, między ludzi, to jest szczęśliwa, że nie siedzi w domu, a jak jest szczęśliwa to i dziecko jest szczęśliwe bo ma szczęśliwą mamę, itp, itd.. Jakoś mnie to nie przekonuje. Choć, kto wie, dziecko, gdy nie zdoła się przyzwyczaić do swej matki to może faktycznie za nią nie tęskni ) i czy przyjdzie o 18 czy o 20 to dziecku wszystko jedno )Nie sądzicie dziewczyny, że może ta relacja rodzic-dziecko, gdy rodzice pracują i najwięcej czasu temu dziecku poświęca jakaś pani X i jest ona dziecku najbliższa, to jednak w późniejszym rozrachunku nie ma to znaczenia? Może dziecko za ileś lat dorośnie i naprawdę znaczenia tu nie ma kto z nim siedział w domu gdy miało te kilka lat? |
|
#9
|
||||
|
||||
|
Temat dawno zamknięty, ale dla mnie jak okrutnie aktualny. Lada dzień przyjdzie mi wrócić do pracy - nie, nie z wyboru, tak po prostu muszę i nie da się inaczej. Płaczę na samą myśl o tym, że ktoś nie rozpozna płaczu typu "a" od płaczu typu"b" u młodego i będzie mi Piotrula nieszczęśliwy.
Od jutra rozpoczynam rozmowy LIVE z nianiami, wstępna telefoniczna selekcja już dokonana. Myślę, że niania w domu, zwłaszcza w sytuacji tak malutkiego dziecka i oczywiście o ile niania ma serce i głowę na właściwych miejscach, to lepsze o niebo rozwiązanie niż żłobek. Ale i tak śni mi się po nocach, że wracam do domu, a mały sam leży na stole (sic!) i płacze. Mam nadzieję, że znajdę jakąś nianię, która pokocha mojego małego i że nie będę zbyt zazdrosna, gdy to przy niej zrobi pierwszy krok itd. Kurde...ciężko nawet o tym pisać....
__________________
Piotrula 20 X 2008 Marlenka 26 III 2010
|
|
#10
|
||||
|
||||
|
Karbara, a babcie, dziadkowie, jakaś inna rodzina nie wchodzi w grę?
Ja bym się chyba nie odważyła oddać dziecko obcej osobie, nie mam w sobie takich pokładów zaufania, żeby się na to zdobyć. Rozumiem, że są różne sytuacje i czasami nie ma się wyjścia, dlatego próbowałabym poprosić kogoś z rodziny, kogoś do kogo mam zaufanie. Myślę, że jeszcze bym spróbowała zapytać jakąś dzieciatą koleżankę czy by się nie zajęła dzieckiem, oczywiście bym jej godziwie płaciła a gdyby dzieci były w podobnym wieku to może nie był by taki problem dla niej a dla dziecka koleżanka lub kolega do zabawy? |