|
||||
|
||||||||
|
#1
|
||||
|
||||
|
Proponuje stworzyć bazę przyjaznych mamie z małym dzieckiem miejsc.
Może gdzieś na wyposażeniu mają łóżeczko, wanienkę, przewijak dla malca, a w jadalni jest specjalne krzesełko dla najmłodszego gościa. Może gdzieś prowadzą kuchnie dla alergików... a gdzieś jest po prostu fajny klimat... Macie sprawdzone lokalizacje, gdzie miło spędza się czas, a pokoje i łazienki nie zagrażają życiu i zdrowiu maluchów? My jeszcze nigdzie nie jeździliśmy i szczerze to mam stracha, co brać czego nie brać, ale najpierw trzeba podjąć decyzje gdzie pojechać... |
|
#2
|
|||
|
|||
|
Ja z kolei zaproponowałbym stworzenie listy miejsc przyjaznych maluchowi i tacie, ale listy pewnie by się pokrywały.
Do obu list wpisałbym Villa Greta. Z niesprawdzonych, a polecanych: Srebrna Góra. Oba miejsca w Górach Kaczawskich. Na wanienkę raczej nie ma co liczyć. Można kupić matę antypoślizgową wanienkową pod prysznic, jeśli dziecko już stoi a przynajmniej siedzi - tylko nie baby-comfort, bo mi dziecko okropnie po niej jeździ, gorzej niż w samym brodziku prysznicowym bez maty. |
|
#3
|
||||
|
||||
|
Restauracja Vapiano - w weekendy jest opiekunka, mini-plac zabaw, są mini-zestawy jedzeniowe dla dzieci, w ogóle ich kuchnia jest b. fajna, dziecko może zobaczyć przez szybkę jak przyrządzają potrawy, jak produkowany jest makaron i takie tam. Nikt na dzieci nie patrzy krzywo, często obsługa sama z siebie przynosi nam do stolika kredki i kolorowanki, są wysokie krzesełka, przewijak itp.
Ale najbardziej mi się podoba w tym miejscu, a przynajmniej w restauracji we Wrocławiu, gdzie bywam, że jest tam mnóstwo miejsca, dziecko może sobie ganiać a i tak nikomu nie wadzi. W wielu innych restauracjach jest stolik przy stoliku, krzesło przy krześle + środkiem jakiś przesmyk, a tam między stolikami są konkretne odległości. I jeszcze "towarzycho" jest fajne, sporo rodzin z dziećmi i w ogóle młodych ludzi. Może nie zupełnie w tym topiku o restauracje chodzi, ale... ![]()
__________________
|
|
#4
|
|||
|
|||
|
Cytat:
. |
|
#5
|
||||
|
||||
|
Oczywiście dla taty tez to taki skrót myślowy z mojej strony
![]() Bardziej chodziło mi o kwatery, agroturystykę, ośrodki... ale restauracje też mogą być i inne miejsca przyjazne, nigdy nie wiadomo co się kiedy przyda w podróży. Szkoda że tak mało osób ma sprawdzone miejsca noclegowo- wypoczynkowe przyjazne dla dzieciaków. Planujemy kierunek wakacji- Bieszczady, wrzesień. |
|
#6
|
||||
|
||||
|
Na wakacyjny wyjazd polecamkempingi , ale za granicą, są one nastawione głównie na przyjazd rodzin z dziećmi w różnym wieku, są opiekunki animacje i wszystko co małemu i większemu dziecku do szczęścia potrzeba, place zabaw, baseny. Na niektórych kampingach dostępne sa nawet wózki.
A cena porównywalna a czasem nawet niższa jak za taki pobyt w Polsce. |
|
#7
|
||||
|
||||
|
A jakiś konkret? Miejsce sprawdzone?
Bo może te bieszczady zamienić na zagranice i przynajmniej pogoda będzie bardziej pewna? Rozważaliśmy namiotowanie, ale chyba z roczniakiem to jeszcze nie bardzo :/ |
|
#8
|
||||
|
||||
|
Z zagranicznych miejsc to ja polecam hotel Micri Polis/Kolymbia/Kreta. Kompleks jednopiętrowych budynków w otoczeniu 4 basenów ( w tym jeden cały dla maluszków). Plac zabaw, menu dla dzieci w restauracji, dostępne krzesełka, brak podjazdów dla wózków, a tam gdzie trzeba - windy. Polecam szczególnie w maju lub w drugiej połowie września.
Nie polecam natomiast Creta Star/Scaleta/Kreta - 2 tygodnie zmagań ze schodami, malutkim basenikiem dla maluszków jak na taki gmach hotelowy. Brak menu dla dzieci i ogólnie hotel dla emerytowanych Niemców niż dla rodzin z małymi dziećmi. |
|
#9
|
||||
|
||||
|
Tygrysowa jest parę firm które sprzedają miejsca na kempingach, np. Eurocamp, Vacansoleil.
My byliśmy w ub roku w Toskanii na kampingu Park Albatros, z 4 latkiem i roczną córką, mieszkaliśmy w domku. Różnica pomiędzy domkiem a namiotem to brak łazienki w namiocie, a poza tym masz wszystko co ci potrzeba nawet durszlak do odcedzenia makaronu ![]() Mnóstwo rodzin było z maluszkami, nawet 3 miesięcznymi, kobietki w ciąży, my byliśmy we wrześniu dlatego większość gości to były rodziny z małymi dziećmi. W łazience dziecięcej , super czystej była nawet specjalna wanna do kąpieli maluchów, a ile dzieci bujało się na hamakach zrobionych z chust no bajka. W tym roku jedziemy sobie nad Adriatyk , będziemy na dwóch kempingach z czego na jednym pod namiotem, synek powiedział że on chce mieszkać w namiocie a nie w domku ![]() Za 7 noclegów pod namiotem zapłaciliśmy 39 Euro za cała naszą czteroosobową rodzinkę. No imam gwarancję że woda w morzu będzie ciepła ![]() Ostatnio edytowane przez B_A_J ; 12-07-2010 o 11:42. |
|
#10
|
||||
|
||||
|
O właśnie o to chodziło
A jak dzieciaki zniosły drogę? Często robiliście postoje? Gwarancja pogody jest kusząca a 39euro to rzeczywiście niezbyt wygurowana kwota |