|
||||
|
||||||||
|
#11
|
||||
|
||||
|
plaster miodu to co prawda słodycze ale pyszne. Moja chrześnica go uwielbia (jak i jej kumpelki w przedszkolu) a to robisz w domu- pozwala troszkę oszukać sumienie, że to jednak mało zdrowa przekąska
http://mojekucharzenie.blox.pl/2008/...ter-miodu.html |
|
#12
|
||||
|
||||
|
na wycieczki zazwyczaj biorę herbatniki do podgryzania oraz budynie paula po dwa dla każdego, do picia całą butelkę zrobionej rano herbaty, obiad jemy w restauracji, a co do brudnych łapek to zawsze mam przy sobie nawilżane chusteczki dla niemowląt
![]() |
|
#13
|
||||
|
||||
|
ale jedzenie, w samochodzie, w czasie jazdy to nie polecane jest raczej, no nie, tak samo jak i picie
te serki w saszetce to fajna rzecz, my jeszcze wkąsamy krakersy ale takie dziecięce bez soli i batony owocowe zawsze można sobie jeszcze coś samemu upiec przed podróżą, oczywiście jeśli czasu starczy ![]() |
|
#14
|
||||
|
||||
|
U nas numerem 1 jest żółty ser pokrojony w kosteczkę i ogórki w każdej postaci (kiszone, zielone). Oczywiście polecam tylko dzieciom bez brzuszkowych kłopotów.
__________________
Piotrula 20 X 2008 Marlenka 26 III 2010
|
|
#15
|
||||
|
||||
|
ja proponuję słupki z marchewki i kalarepki.
Można je np. zrobić obierakiem - wychodzą takie cienkie paluszki do chrupania ![]() |
|
#16
|
|||
|
|||
|
Też na nie trafiłam kilka dni temu w tesco
Moim maluchom sie spodobaly, co prawda najchetniej pochlanialyby te z czekolada, ale ucze je omijac jakiekolwiek slodycze szerokim lukiem, wiec teraz probujemy te naturalne. |
|
#17
|
||||
|
||||
|
Ja najbardziej lubię wafle kukurydziane i to właśnie te, specjalnie je wprowadziłam, bo dla mnie są najlepsze. http://www.bangla.pl/natural-food-wa...ital-p7943.htm
|
|
#18
|
|||
|
|||
|
Mój maluch też zna Milutkie, najbardziej mu smakują te z musli, myślę, że to bardzo dobra przekąska, jeżeli wybierasz się w dłuższą podróż
![]() |
|
#19
|
|||
|
|||
|
Smaczne
sama chętnie podjadam mojej małej. Uważam, że dla dzieciaków super - kolorowe opakowania i małe poręczne kawałeczki ..Zosia ma zajęcie na jakieś dwie godziny podróży. Do tego jakiś soczek żeby się dziecko nie zakleiło...najlepiej taki jednodniowy marchewkowy samo zdrowie i witaminki |
|
#20
|
|||
|
|||
|
Ja swojej córci (2 latka 3m-ce) w podróży daję wafle ryżowe lub takie zwkłe (ale niestety te się trochę kruszą i potem jest masa sprzątania w aucie) lub suszone owoce (morele, rodzynki). Wprawdzie mała też najchętniej jadłaby słodycze, zwłaszcza lizaki, ale jeśli już jej kupuje to te Nimm2, są przepyszne no i mają witaminki.
|