KontaktMoja BanglaForumArtykułyZdjęciaOpinieStrona główna

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #11  
stare 09-04-2009, 23:15
Avatar Chemical
Chemical Chemical jest nieaktywny
Większy bangler
 
Zarejestrowany: Nov 2008
Wiek: 29
Postów: 1,463
Domyślnie

Pete - a co Ciebie tak przeraża w porodach naturalnych?

Są kobiety, które się nasłuchały traumatycznych historii i dlatego się boją, i uważam że gdyby można było w Polsce rodzić po ludzku, czyli np. w pozycjach wertykalnych, to mam z takimi obawami byłoby mniej.

Ja z kolei stałam "po drugiej stronie barykady". Nasłuchałam się od mamy (która urodziła 3 dzieci siłami natury, a ostatnie przez CC), że cesarki najgorszemu wrogowi nie życzy, że masakra w porównaniu z naturalnym i takie tam teksty
Z powodu cholestazy mogłam wybrać sobie CC, ale byłam tak skutecznie nastraszona przez mamę, i tak zdeterminowana na poród naturalny, że gdy się ordynatorka zapytała czy chcę rodzić przez cięcie, czy "dołem" (tak to śmiesznie określiła ) to od razu się zarzekłam, że żadnej cesarki nie chcę

Po porodzie to bym mogła od razu Luśkę pod pachę i do domu. Z porodówki wyszłam podobno tanecznym krokiem, podskakiwałam i robiłam piruety z radości Ale to już dzięki położnej
Ale trzymali mnie w szpitalu 4 dni, nie wiadomo po co, żadnego powodu, ani żółtaczki u Lusi, ani u mnie nic... Takie procedury w tym PRLowskim szpitalu.

Rodziłam 16 godzin (od tych skurczy, które mnie były w stanie obudzić, wcześniej nie wiem ile to trwało), to chyba nie jest jakoś specjalnie szybko, ale ogólnie poród to dla mnie jedno z najbardziej niesamowitych zjawisk na świecie
Jest piękne Uwielbiam oglądać filmy i zdjęcia z porodów naturalnych Szczególnie te, gdzie mamy mogą rodzić "po swojemu".

Kolejne dziecko to bym chciała urodzić w domu... Tak mi się marzy
Tylko że jak już się raz miało cholestazę, to za kolejnym razem też pewnie będzie, a to by oznaczało ryzyko - strach trochę.
A nie będę ryzykować dla swojego widzimisię
Ale chcę mieć przy sobie "moją" panią Kasię
Odpowiedź z Cytatem
  #12  
stare 09-04-2009, 23:25
Avatar Ilonar2301
Ilonar2301 Ilonar2301 jest nieaktywny
Mały bangler
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Postów: 184
Domyślnie

Zgadzam się z Chemical - grunt to dobra położna. Ja męczyłam się z tą pierwszą babą ( inaczej nazwać jej nie mogę) od 11 do 19. Naprawdę było ciężko, nic nie podpowiedziała, nie poradziła, a ja w gruncie rzeczy nie bardzo wiedziałam jak mam się zachować, tylko siedziała w swojej kanciapie i jadła ciasto popijając kawką. Do tej drugiej dziewczyny co jakiś czas podchodziła i jej coś mówiła, ponieważ ona była z mężem od początku, a do mnie podeszła tylko wtedy, kiedy zawołałam ją, żeby poinformować, że odeszły mi wody. Przyszła z wielkiej łaski wkurzona, bo przerwałam jej "niezwykle ważną" rozmowę telefoniczną z koleżanką. I ciągle gadała mi, żebym nie pobrudziła tego materiału, którym jestem nakryta, bo drugiego mi nie da, jakby to było dla mnie najważniejsze! Leżałam biedna na tym łóżku i myślałam, że zaraz umrę. A od 19, po zmianie położnej na p. Basię wszystko potoczyło się błyskawicznie, 2 godz. i Jasiek był przy mnie . A to tylko dlatego, że p. Basia kazała mi się gimnastykować na i przy łóżku porodowym. To naprawdę położna z powołania i złota babeczka, mogłabym rodzić i 10 razy, ale tylko jesli miałabym pewność, że ona będzie przy porodzie.
Co do CC, to nigdy nie chciałabym go mieć, jakoś to do mnie nie przemawia, tym bardziej, że po porodzie SN nie ma żadnych odczuwalnych zmian jak dla mnie . Jedynie ból przy skurczach daje o sobie znać, ale szybko się o nim zapomina. To się rozpisałam... :P
Odpowiedź z Cytatem
  #13  
stare 09-04-2009, 23:29
Avatar Ilonar2301
Ilonar2301 Ilonar2301 jest nieaktywny
Mały bangler
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Postów: 184
Domyślnie

Nie mogę edytować poprzedniego posta, więc dodam, że rodziłam AŻ 7 godzin.
Odpowiedź z Cytatem
  #14  
stare 10-04-2009, 00:00
Avatar Chemical
Chemical Chemical jest nieaktywny
Większy bangler
 
Zarejestrowany: Nov 2008
Wiek: 29
Postów: 1,463
Domyślnie

Te rozciągnięte pipki po porodzie siłami natury to jakaś bujda na kółkach

Coś tam może trochę, szczególnie jak się człowiek "seksi" 2 tygodnie po porodzie, jak ja (wiem, wiem, nie powinno się i w ogóle to było niezbyt rozsądne, ale nie mogłam się powstrzymać ), ale z czasem to się jakoś wszystko obkurcza i wraca do stanu sprzed porodu.

Zresztą jakby pipki po porodzie SN przypominały regulaminowo lej po bombie, to by nie było rodzin wielodzietnych Bo dla spłodzenia potomka mężczyźnie musi być przyjemnie = musi być tarcie To taka dygresja pół żartem, pół serio
Odpowiedź z Cytatem
  #15  
stare 10-04-2009, 01:12
Avatar czakus84
czakus84 czakus84 jest nieaktywny
Mały bangler
 
Zarejestrowany: Dec 2008
Postów: 149
Domyślnie

Aga jestes niemozliwa!! Ostatni pos mnie powalił na kolana hehe

a tak powaznie to ja rodziłam 16 godzin, ledwo patrzyłam na oczy...i wogóle było to dla mnie traumatyczne przezycie... Do momentu, kiedy nie dostałam KUbsona na brzuch
Odpowiedź z Cytatem
  #16  
stare 10-04-2009, 09:24
Avatar Pete
Pete Pete jest nieaktywny
Większy bangler
 
Zarejestrowany: Dec 2008
Postów: 1,434
Domyślnie

Moje drogie, ja rozumiem, że ktoś może nie chcieć cc i się go bać. Możliwe, że jak tak samo bałam i dalej się boje porodu SN jak ktoś inny CC.
Mnie tam nikt nigdy niczym nie straszył.
Zobaczyłam kilka filmów z porodu i stwierdziłam, że dzięki ale to nie dla mnie. czyli sama się wystraszyłam. Oglądałam też CC, żeby nie było. Porównałam i wyszło, ze wolę CC.

Dla mnie strach przed porodem SN no do czego by tu porównać, hmm...no jakby mi ktoś powiedział, że mi zamierzają na żywca uciąć nogę.
Żegnam, do widzenia, nie dla mnie)

Myślę, ze też traumy po CC jak w przypadku Twojej mamy wynikają z tego, że ktoś jest nastawiony na SN, chce taki mieć i w środku całego zamieszania muszą robić CC. W pośpiechu, w nerwach.
Ja po CC nie miałam żadnej traumy, nic mi nie było i dziękowałam wszystkim dookoła, że mogłam tak urodzić.
Odpowiedź z Cytatem
  #17  
stare 10-04-2009, 09:26
Avatar Ilonar2301
Ilonar2301 Ilonar2301 jest nieaktywny
Mały bangler
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Postów: 184
Domyślnie

Zastanawiam się ile rodziłabym, jesli wszystko zaczęłoby się samo, a nie miałabym porodu wywoływanego. Po podłączeniu kroplówki skurcze miałam dopiero od 15. Moja siostra cioteczna rodziła np. 4 godz. Pojechała do szpitala na kontrolne KTG po terminie, lekarz patrzy, a tam rozwarcie na 5 cm, wcale nie czuła skurczów.
Odpowiedź z Cytatem
  #18  
stare 10-04-2009, 10:25
Avatar Chemical
Chemical Chemical jest nieaktywny
Większy bangler
 
Zarejestrowany: Nov 2008
Wiek: 29
Postów: 1,463
Domyślnie

Nom, miałam taką forumową koleżankę która gdy zaczęła rodzić (drugie dziecko, co prawda), to jeszcze pojechała na targ kupić pomidory i przeciery robiła, po czym pojechała do szpitala i urodziła dosłownie w chwilunię

Pete - moja mama miała tę cesarkę, bo siostra leżała w poprzek, to nie był szok dla niej
Tylko ona była "przyzwyczajona", że rodzi i spoko oko, może w pole iść robić
A tu po cesarce kiepściutko, kiepściutko, a na dokładkę przeziębiła się na oddziale położniczym i miała kaszel, miałaś CC to sobie możesz wyobrazić, świeża rana a tu Ciebie dusi
Długo nosiła takie elastyczne pasy z materiału. I nie mogła nic dźwigać: dla kobiety, która zarabia na roli, która miała w tamtym czasie na głowie 2-letniego ruchliwego szkraba i 2 podlotków To niezbyt komfortowa sytuacja

Nawet jakiś czas myślałam, że minęłam się z powołaniem i że powinnam była zostać położną

To wszystko chyba zależy po prostu od nastawienia. Psychika ludzka potrafi wiele zdziałać
Odpowiedź z Cytatem
  #19  
stare 10-04-2009, 10:37
Avatar Pete
Pete Pete jest nieaktywny
Większy bangler
 
Zarejestrowany: Dec 2008
Postów: 1,434
Domyślnie

Wszystko możliwe, moja psychika stanowczo przeciwstawia się porodom naturalnym i to od tak dawna jak tylko pamiętam a że lat mam już nie mało więc dokładnie zdaję sobie sprawę z moich możliwości i nie jest to takie "widzimisię" piętnastolatki

Trzeba było zostać położną Ze swoim podejściem stałabyś się sławna pisali by o Tobie w internecie i miałabyś dużo kasy, heheheh)))

Chociaż i tak piszą, wtedy co tam znalazłaś własną wypowiedź gdzieś
Odpowiedź z Cytatem
  #20  
stare 10-04-2009, 10:49
Avatar Chemical
Chemical Chemical jest nieaktywny
Większy bangler
 
Zarejestrowany: Nov 2008
Wiek: 29
Postów: 1,463
Domyślnie

Eee za stara jestem, żeby zostać położną.
Bo wcześniej nie miałam takiego nastawienia, dopiero gdy sama urodziłam I zobaczyłam ile zależy od dobrej położnej

Może to dla Ciebie zabrzmi dziwnie, ale podziwiam Twoją odwagę Szczerze

OK, idę piec babeczki do święconki
Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz

Bookmarks

Tagi
poród

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
Kod HTML jest Wyłączony
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 12:14.


Powered by vBulletin® Version 3.7.4
Copyright ©2000 - 2012, Jelsoft Enterprises Ltd.
Spolszczenie: vBHELP.pl - Polski Support vBulletin
design by: Advanced Skins vb style Design