|
||||
|
|||||||||
|
#21
|
||||
|
||||
|
Ja dużo gotuję, prawie codziennie piekę ciasta, i tych garów jest full, u nas połowa porządków to mycie garów
![]()
__________________
|
|
#22
|
||||
|
||||
|
a to gratuluję,ja piec nie potrafię
![]() a macie jakieś czynności,których nie cierpicie w domu robić? ![]() ja np nienawidzę myć piekarnika,lodówki,ciuchów w szafie układać,opróżniać suszarki z naczyń-chętnie bym komuś innemu zleciła ![]() mój mąż nie znosi śmieci wynosić,łóżka rozkładać,obierać ziemniaków.u nas się nie pali,ale jakby miał popielniczkę opróżniać to by pawia chyba póścił ![]() Ostatnio edytowane przez scarlett ; 22-01-2010 o 10:35. |
|
#23
|
||||
|
||||
|
No tych garów nie lubię myć najbardziej
Czasem wyręczam się mężem ![]() Tak to spoko ![]()
__________________
|
|
#24
|
||||
|
||||
|
U mnie na liście najbardziej pożądanych rzeczy pierwsze miejsce też zajmuje zmywarka do naczyń, bo podobnie jak Chemical gotuję i piekę, a po 4 osobach trochę sie nazbiera a nie zawsze jest nawet czas od razu pozmywać
Samo zmywanie może nie jest tak okropne ale wkurza mnie ile czasu to zabiera ![]() Lubię sobie za to poprasować ![]() |
|
#25
|
|||
|
|||
|
U mnie na szczęście specem od mycia garów (bo nie wkładam ich do zmywarki,bo mi się kiedyś popsuły tam drogie gary) i podręcznych naczyń jest mąż a ja sama rzadko myję naczynia.
|
|
#26
|
|||
|
|||
|
Ja z domowych czynności to nie lubię sprzątania i zmywania naczyń.
Za to naprawdę lubię gotować. Sprawia mi to przyjemność i odstresowywuje .Zmywarkę sprawił mi Moje Kochanie jakieś cztery miesiące temu i jeśli chodzi o oszczędność czasu poświęcanego na zmywanie uważam, że jest to genialny wynalazek. U nas grafik sprzątania wygląda podobnie jak u robur. Raz w tygodniu robimy takie dokładniejsze porządki, ale generalnie bez jakichś takich ciśnień w tym kierunku. Sporo piorę, bo przeważnie 1-2 pralki dziennie, bo u mnie ciuchy to się nosi przeważnie jeden dzień. |
|
#27
|
|||
|
|||
|
Zanetka
U mnie nieraz też się pierze po 2-3 pralki,bo segreguję rzeczy kolorami i piorę białe osobno,ciemne i np.czerwone.Jak mąż wraca po tygodniu nieobecności to zwozi furę rzeczy do prania i wstawiam te pralki i wstawiam a i tak często się nie wyrabiam z praniem na bieżąco,bo nie ma gdzie wszystko to schnąć w mieszkaniu (mam 2 suszarki ale mam wilgotne nowe mieszkanie i ciężko wszystko schnie,całe okna mam nieraz zaparowane i mokre od wilgoci niestety) |
|
#28
|
||||
|
||||
|
Ja też mam pranie na okrgąło bo tez ciuchy nosimy 1 dzień, więc same wiecie, non stop chodzi pralka a co gorsze non stop coś rozwieszone jest i schnie.
Ja to mam chyba nerwicę natręctw bo jak czegoś nie zrobię to nie zasnę, więc chodzę i poprawiam, porządkuję, doczyszczam itp..no koszmar, sama wiem, ze tak jest ale inaczej nie mogę. Odkurzam ze 3 razy dziennie, naczynia myje ręcznie i rzadko dopuszczam do wybudowania wieżyczki w zlewie Zmywarki nie mam niestety i dopiero jak będziemy remontować kuchnię to kupimy. |