|
||||
|
||||||||
|
#31
|
||||
|
||||
|
Czy możemy już zakończyć te spory?
Fajnie![]() Co do chust, to myślę, że już się zdecydowałam, chociaż zanim ją kupię czy uszyję to trochę czasu minie. Ostatnio jestem zagoniona i przepraszam z góry jeśli nie będę się odzywać. |
|
#32
|
||||
|
||||
|
A ja sobie uszyłam poucha
![]() Niby z przepisu oppamamy, ale on taki zamotany jest, że w praktyce to to więcej było prowizorki, niż szycia wg instrukcji ![]() Ale działa ![]()
__________________
|
|
#33
|
||||
|
||||
|
Zazdroszczę ja jakoś nigdy nie miałam zapędów krawieckich, przyszycie guzika stanowi nie lada wyzwanie.
Chciałam spróbować uszyć kółkową- na allegro jest babeczka która szyje prawdziwe dzieła sztuki chustowej- zainspirowana nawet kupiłam kółka i materiał ![]() A czy pouch się sprawdza przy trzylatkach? Ciężkie już takie dziecie i wszystko na jednym ramieniu? Przyznam że ja przy moim roczniku w chuście ostatnio wymiękam- chyba że w plecak go motam. |
|
#34
|
||||
|
||||
|
Eee, godzinami to ja Lusi nie noszę, to po prostu panaceum na spacerowo bolące nóżki i sprawdza się świetnie do takich celów
![]() Tak po prawdzie, to maszyną operowała moja mama Ale żadna filozofia, najmniejszego talentu nie trzeba - tyle, że to mamy maszyna i jakoś tak z rozpędu przy niej zasiadła ![]() Skołowanie materiału, mierzenie i ciachanie moja robota - tak się zmierzyłam, że potem musiałam 10cm odejmować Wygląda fajowo, i nosi nieźle - z tym, że sobie skołowałam sznapsik skośnokrzyżowej Nati - może dlatego ![]()
__________________
|
|
#35
|
||||
|
||||
|
Jak z Nati to milusia jest pewnie i na długo wystarczy. Ich chyba nie można zedrzeć
![]() |
|
#36
|
|||
|
|||
|
Cytat:
Ostatnio edytowane przez redakcja ; 21-07-2010 o 23:34. |
|
#37
|
|||
|
|||
|
Chusta to bardzo wygodne rozwiązanie,zresztą nie trzeba było wiele czasu abyśmy sami sie do niej przekonali. Sprawdza się szczególnie w czasie podróży lub po prostu na zakupach. Kiedyś także podchodziłam do nich nieufnie,jednak jak sie okazało są bezpieczne i wygodne.
|
|
#38
|
||||
|
||||
|
U nas też chusta kółkowa okazała się super rozwiązaniem, kiedy starszaka zabolały nogi to siadał do wózka a córkę pakowałąm wtedy do chusty. No i przeszła "test bojowy" w najbardziej nieprzyjaznym dla wózków mieście czyli w Wenecji
![]() Ostatnio edytowane przez B_A_J ; 19-01-2011 o 20:27. |
|
#39
|
|||
|
|||
|
No to faktycznie ładny chrzest bojowy
Ale z tego co pisujesz,wnioskuję że świetnie zdała egzamin. Poza tym chusta nie zajmuje dużo miejsca,na pewno o wiele mniej niż nosidełko. Pamiętajmy o tym. |
|
#40
|
|||
|
|||
|
u mnie to trochę umiarkowanie przyszła sympatia do chust, tzn. znałam ten temat bo kuzynka mocno sie angazuje w warsztatach chustowych i mnie zachecala, podobało mi się to nawet ale zawsze ta cena mnie przerażała. 200 albo więcej za kawałek materiału i nie mieć pewności czy się w ogole przyda tak jak jedna dziewczyna tu pisała. Ale oglądam kiedyś serial Majka
i patrze a ona smiga w takiej slicznej, szarej chuście be close.. i mnie przekonala i tak się zaczęło ![]() |