KontaktMoja BanglaForumArtykułyZdjęciaOpinieStrona główna

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #11  
stare 01-06-2010, 00:22
zanetkaf zanetkaf jest nieaktywny
Większy bangler
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Postów: 611
Domyślnie

Cytat:
Napisał szefolka Zobacz post
3 kołowców jest już coraz mniej i zazwyczaj kosztują też mniej niż 4 kołowe.
Poproszę o przedstawienie dowodów na poparcie tej tezy, ponieważ według mnie jest dokładnie odwrotnie, ale ja opieram się jedynie na moich subiektywnych odczuciach, a oznajmujący tryb Twojej wypowiedzi sugeruje, że nie są to tylko Twoje czcze domysły.

Z tego co się orientuje o stabilności wózka decyduje w głównej mierze nie waga i ilość kół, ale konstrukcja wózka.
W przypadku wózków trójkołowych o jego stabilności decyduje szeroki rozstaw kół i nisko osadzony środek ciężkości.

Jeśli chodzi natomiast o wózki Tako, to są one stabilne stabilnością czołgu - jedne z najcięższych wózków na rynku.

Tygrysowa my mieliśmy wózek Bartatinę Jedo, który konstrukcją spacerówki bardzo przypomina Maritę Roana, to spacerówka sprawdzała się świetnie do mniej więcej okresu rok- półtora.
Dla dwulatka podtawka pod nóżki jest za krótka.

Jeśli chodzi o budowę spacerówki to już taki roczniak ma swoje preferencje w tej kwestii.

U nas sprawdza się Britax Beep, a wcześniej jeśli chodzi o wygodę sprawdzał się X baby Smarti, niestety w tym drugim przypadku fatalnie było z jakościa.

Nasza córa zaczęła spać sama w swoim pokoju jak skończyła półtora roku.
My mamy łóżko rozsówane z Ikei z serii Leksvik.

Przy każdym usamodzielnianu w spaniu polecam nianie z monitorem oddechu
Odpowiedź z Cytatem
  #12  
stare 01-06-2010, 01:06
Avatar Sztoczek
Sztoczek Sztoczek jest nieaktywny
Młodzież banglowa
 
Zarejestrowany: May 2010
Postów: 2
Thumbs up

Przede wszystkim gratuluję i cierpliwości życzę Między moimi chłopakami jest 15 miesięcy różnicy i tak jest super - fajnie na siebie reagują, choć starszy czasem chcę tłuc młodszego (obecnie mają 29 m-cy i 14). Wypowiem się co do łóżeczka i wózka. A więc łóżeczko pożyczyliśmy (było niezbędne), starszy cały czas korzysta ze swojego - lubię mieć go "zakratowanego" - nigdzie nie ucieknie. Ale mamy też turystyczne (nie trzeba szaleć - wystarczy najtańsze, my za swoje daliśmy jakieś 150 zł - wygląda i sprawuje się w porządku), które przydaje się na wyjazdach i przy wizytach znajomych/rodziny z dziećmi. A przez jakiś czas dodatkowo mieliśmy je na "dole", gdzie służyło jako kojec i do dziennych drzemek. A wózek... ile to ja czasu straciłam przy wyborze... aż w końcu siostra (która mieszka w DUŻYM mieście, nie jak ja na zadupiu) przesłała mi zdjęcie wózka z taką parką chłopaczków, spotkanych na spacerze w parku. I się zakochałam - najpierw w kolorze (zielone jabłuszko), a potem w funkcjonalności. Wózek ten to Phil & Teds model akurat Sport z dodatkowym siedziskiem. Kupiłam identyczny (żeby taniej - używany na angielskim ebay'u, wtedy nie było jeszcze żadnych na naszym allegro, obecnie czasem się pojawiają, nawet teraz jest - niebieski). Mój starszy syncio stosunkowo późno zaczął chodzić (14 m-cy) i zresztą cały czas lubi jak się go wozi, z tego wózka korzystamy cały czas i nawet wczoraj kilkoro dzieciaków z rodziny wymieniało się - każde chciało pojeździć, nawet 8 latka POLECAM W 100%. Jest 3-kołowy, leciutki w prowadzeniu, a gdy okazuje się że jeden z pasażerów rezygnuje z jazdy - nie wygląda się jak wariat z typowym wózkiem bliźniaczym. Nim zobaczyłam ten - zastanawiałam się nad Peg Perego Duette i ABC Design Zoom. Bez tego wózka nie wyobrażam sobie spacerów z maluchami. W razie czego - mogę jeszcze więcej poopowiadać o tym wózeczku. A z innych spraw... na szczęście udało nam się szybko nauczyć starszego synka spania w swoim pokoju, żeby go płacz braciszka nie budził, ale np. znajoma ma 2 córeczki w podobnym wieku, i są do siebie tak przyzwyczajone że wcale sobie nie przeszkadzają (nawet jeśli któraś akurat płacze). Tak więc i z tym różnie bywa. Wydaje mi się, że przynajmniej na początku żadnych scen zazdrości nie musisz się bać - w tym wieku dzieci są jeszcze nie zdolne to tego, gorzej jakby starsze miało ponad 2 lata... pozdr.
Odpowiedź z Cytatem
  #14  
stare 01-06-2010, 16:11
Avatar Tygrysowa
Tygrysowa Tygrysowa jest nieaktywny
Mały bangler
 
Zarejestrowany: May 2010
Postów: 123
Domyślnie

Dyskusja o wyższości trójkołowców nad czterokołowcami jest jak dyskusja o wyższości świąt Wielkiejnocy nad świętami Bożego Narodzenia Każda ze stron ma swoje racje.
Z mojej strony to na pewno zwrotność jest plusem, ale kiedy chodzi się zazwyczaj po lesie- jak my to chyba nie jest to punk konieczny w wózku, na zakupach byłam z młodym od urodzenia chyba ze 2 albo 3 razy w tym ani razu z wózkiem tylko nosiłam małego w chuście. Raczej nie jestem zwolennikiem wypraw do sklepu na spacery i ciągana ze sobą dziecka kiedy muszę coś załatwić.
Sztoczek a jak montuje się tam noworodka w tym twoim wózku? Trochę mi się nie podoba, że to drugie dziecko siedzi tak nisko nad ziemią no i jak z widocznością? Bo moje starsze dziecko ma lekkiego fioła na tym punkcie musi dużo (wszystko) widzieć inaczej nie usiedzi na czterech literach.
Chyba wybiorę się do sklepu obejrzeć go... też spodobał mi się zielony

Ten wózek to spory problem pamiętam ile się nachodziłam za Maritą
Wpadł mi jeszcze w oko Herqules czy jakoś tak, ale to jeden obok drugiego.
I jakoś mało opinii o nim w necie.


Mam jeszcze pytanie: po co monitor oddechu dla półtoraroczniaka? Nianie to jeszcze mogę zrozumieć kiedy ktoś ma duży dom. Chociaż w naszym przypadku wydaje mi się to zbędnym wydatkiem.

Co do krzesełka z Ikei nie wydaje mi się ono wywrotne, przy obciążeniu 8-9kg jakie daje dziecko nie przypuszczam żeby dało się wywrócić, akurat mamy dwa krzesełka jedno takie masywne dobrej firmy (drogie było) i to tanie z Ikei jakość i stabilność porównywalna chociaż bajerów w Ikeowym brak.
Odpowiedź z Cytatem
  #15  
stare 05-06-2010, 00:53
zanetkaf zanetkaf jest nieaktywny
Większy bangler
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Postów: 611
Domyślnie

Chodziło mi bardziej o to, że niania z monitorem zamontowana u młodszego malucha w przypadku gdyby oboje byli w jednym pokoju dałaby Ci możliwość nadzoru nad obydwoma.

My mamy mieszkanko około 70m2, pokój Młodej jest po przeciwnej stronie niż sypialnia i salon i niania naprawdę się przydaje, bo praktycznie tylko w kuchni słychać, jak Młoda się obudzi.

Natomiast monitor oddech to taka moja mała fobia, nawet partnerowi zdarza mi się sprawdzać w nocy czy aby na pewno oddycha .

szefolka obawiam sie, że nie zrozumiałaś co napisałm.
Prosiłam o poparcie tezy że wózków trójkołowych produkuje się coraz mniej i ze są one tańsze od czterokołowych odpowiedników.
Odpowiedź z Cytatem
  #16  
stare 08-06-2010, 23:04
Avatar Tygrysowa
Tygrysowa Tygrysowa jest nieaktywny
Mały bangler
 
Zarejestrowany: May 2010
Postów: 123
Domyślnie

Jak byłam w ciaży z Tygrysem to rzeczywiście wydawało mi się że monitor to fajna sprawa, nie kupiłam go w końcu bo chciałam walczyć ze swoją paranoją, zdarza mi się sprawdzać czy młody oddycha do tej pory, ale wiem że sprawa monitora pogorszyłaby tylko sytuacje- w moim przypadku. Chciałabym kontrolować więcej i więcej i więcej a tak się po prostu nie da Co innego gdybym miała (tfutfu) wcześniaka albo dziecko które miało problemy z oddychaniem po porodzie.

Nianie kupiłam średniej jakości używaną i muszę przyznać że to pieniądze wywalone w błoto, po części dlatego że u nas w małym mieszkanku (40m) nie była potrzebna, a jak pojechaliśmy do rodziców do domu to nie miałam do niej zaufania- bałam się, że młody się obudzi i będzie płakał a ona nie zadziała. Przypuszczam, że teraz kupie lepszą, jakąś polecacie?

Co do trójkołowców to ja ich widzę coraz więcej w Warszawie. Ale nie wiem jak z produkcją. Pracowałam tez, przed wychowawczym, w przedszkolu gdzie była grupa żłobkowa i muszę powiedzieć, że tam tez dziewczyny miały na stanie 3 wózki trójkołowe, muszę jednak przyznać że nie widziałam aby z nich korzystały, no i zupełnie mnie nie interesowało czy są wywrotne

Z tego co piszecie to wydaje się że wszystko mam- oprócz wózka i drugiego łóżeczka,
trochę mi smutno że nie poszaleje na zakupach jak przy pierwszym dziecku...
Odpowiedź z Cytatem
  #17  
stare 09-06-2010, 01:11
Avatar Sztoczek
Sztoczek Sztoczek jest nieaktywny
Młodzież banglowa
 
Zarejestrowany: May 2010
Postów: 2
Domyślnie

pytasz jak się montuje noworodka w moim wózku Phil & Teds... hmm po prostu się go kładzie na rozłożonym głównym siedzisku i ma spać ... a na spacerze wózek fajnie buja - jak w hamaku Szczerze mówiąc, to mi też było trudno sobie wyobrazić działanie tego wózka, nim go sama zobaczyłam na żywca i zaczęłam używać. Jak chcesz poczytać opinii o nim, to masę jest postów na forum.gazeta.pl (można też obejrzeć filmiki na youtube - angielskim). Są oczywiści i dobre opinie i złe, choć te złe to często pisane przez tych, którzy te wózki tylko z daleka widzieli, a nie używali i wydaje im się, że coś tam... Często coś oceniamy, czego nawet nie dotkneliśmy. Ja przed kupnem je wszystkie dokładnie przestudiowałam i nie żałuje swojego zakupu, już ponad rok z niego korzystamy i pewnie jeszcze z rok będziemy. Dzieciom nie przeszkadza to że siedzą tak nisko - to my tzw. dorośli patrzymy na to "z góry". Choć zdarza mi się zaczepić np. o krawężnik tym wózkiem. Ale cóż: nie ma idealnego wózka. A mój ma wozić tą dwójkę, być stosunkowo lekki (nie należę do silnych babek), łatwo się składać, mieścić w bagażniku, mieć możliwość przespania się w drodze któregoś z maluchów (2 na raz na leżąco się nie da)...
Teraz zwykle korzystamy z wersji spacerowej dla dwójki i wtedy starszy syn, który zgodnie z instrukcją powinien siedzieć na głównym siedzisku, które jest wyżej, woli siedzieć na dole... nie wiem dlaczego, gdyż on też jest bardzo ciekawski i lubi wszystko oglądać. To że z przodu widzi niemal tylko wózek mu nie przeszkadza, rozgląda się na boki. Jak znajdę dłuższą chwilę, to dam zdjęcia wózka z chłopakami na fotosik'u (jak to zrobię, dam linka), to sobie pozaglądasz, jak dzieci w "tym" siedzą/leżą.
Kiedyś też myślałam, że trójkołowce są wywrotne i ... nadal tak myślę, ale przecież raczej nie zostawiamy ich samym sobie, albo dzieciom, a czterokołowce też mogą być wywrotne. Trzeba uważać zwłaszcza zjeżdżając z chodnika na ulicę z dwoma maluchami - wystarczy prosto zjechać i przytrzymać wózek gdy "trzyma się" tylko na jednym- przednim kole. Oprócz tego wózka Phil & Teds, mamy też Jedo Bartatine (cały czas też używamy - głównie w domu, do spania) i to właśnie ten wózek (nie trójkołowy) wywrócił mój starszy syncio wraz z sobą kiedy obudził się i chciał zejść - w Phil & Teds tak się nie da. pozdr.
Odpowiedź z Cytatem
  #18  
stare 09-06-2010, 14:37
Avatar karbara
karbara karbara jest nieaktywny
Mały bangler
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Wiek: 32
Postów: 149
Domyślnie U nas też 1,5 roku :-)

Przede wszystkim gratuluję :-) U mnie różnica wieku między dziećmi jest podobna - 17 m-cy i również bardzo długo zastanawiałam się jak rozwiązać kwestię wózka. Dziś maleńka ma 2,5 miesiąca i dajemy radę bez podwójnego. Młody i tak chce biegać na nóżkach, więc spacerki zaliczmy takie, żeby dał radę i żeby sił mu nie zabrakło; a jeśli dłuższy spacer to we dwoje z mężem i na dwa wózki. Zakupy robię tylko z małą, gdy młody jest u niani, więc może o tyle mi łatwiej.

Co do spania - młody przeszedł na duże łóżko gdy miał 9 m-cy, śpi na materacu z drewnianym stelażem - wygodnie i nisko = bezpiecznie. Nie wyobrażam sobie mojego syna z jego techniką snu w łóżeczku :-)

Bardzo krótko posłużyła nam też wanienka, od kilku dni opluskuję małą w wannie, gdy młody się kąpie - w ten sposób i jego mam na oku.

A tym co bardzo by się nam przydało jest zabawkowy wózek, tyle, że starsze z moich dzieci to syn i jakoś tak niezręcznie mi mu taki prezencik sprawić ale podprowadza wszystkim, bo chce naśladować mamę.
__________________
Piotrula 20 X 2008

Marlenka 26 III 2010
Odpowiedź z Cytatem
  #19  
stare 09-06-2010, 23:44
Avatar Tygrysowa
Tygrysowa Tygrysowa jest nieaktywny
Mały bangler
 
Zarejestrowany: May 2010
Postów: 123
Domyślnie

Dzięki,
właśnie ostatnio weszłam w fazę że może ten wózek to niepotrzebny- zima będzie to spacery krótkie młody na nóżkach podreptać, a na lato już będzie miał więcej siły, starszy będzie i pewnie nie będzie chciał jeździć tylko zwiedzać świat. My spacery dłuuugaśne robimy 2-3 godz. min. z czego moje dziecko nie śpi nigdy, za to jak wracamy zasypia od razu i mam święty spokój na 1,5godz

Fotki chętnie obejrzę, na wyprawę do sklepu uznałam że jeszcze za wcześnie.

karbaraMyślę że kup wózek dla dziecka, dzieci przecież nie zdają sobie sprawy jeszcze z determinacji płci a jakby się ktoś ciekawski pytał zawsze możesz powiedzieć że na wyrost dla córy, bardzo ci się spodobał i kupiłaś- mój mąż kupuje lego (nie duplo) odkąd mały się urodził i twierdzi że dla Tygrysa zbiera bo kiedyś może nie być takich zestawów
Odpowiedź z Cytatem
  #20  
stare 09-06-2010, 23:45
zanetkaf zanetkaf jest nieaktywny
Większy bangler
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Postów: 611
Domyślnie

Abstrahując od głównego wątku.
Karbara, może nie wózek, dla lalek, a taki mały supermarketowy, my mamy taki razem z całym supermarketem Smoby, ale może uda Ci się gdzieś sam taki dostać.
Zawsze trochę mniej dziewczęco .
Załączone Obrazki
Typ Pliku: jpg supermarket.jpg (4.2 KB, 17 wyświetleń)
Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz

Bookmarks

Tagi
maluch, rok po roku, starszak, wyprawka, zakupy

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
Kod HTML jest Wyłączony
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 13:25.


Powered by vBulletin® Version 3.7.4
Copyright ©2000 - 2012, Jelsoft Enterprises Ltd.
Spolszczenie: vBHELP.pl - Polski Support vBulletin
design by: Advanced Skins vb style Design