|
||||
|
||||||||
|
#21
|
||||
|
||||
|
To jeszcze wyjdzie że ten Nuk, którego jedyną wadą było odciskanie na pleckach, okaże się najlepszym
![]()
__________________
|
|
#22
|
|||
|
|||
|
Nie pomogę w sprawie wyboru nocnika,my jeszcze nie próbowaliśmy żadnego.Dostałismy w prezencie od gazety nocnik Disneya wraz z nakładką na seden (z Kubusiem Puchatkiem,nocnik pachnący).Jak zaczniemy próbować będę się mogła wypowiedzieć.A tak a'propos kiedy trzeba dziecko zacząć sadzać na nocnik po raz pierwszy,nie wiem czy już nie powinnam zacząć (mała ma 10,5 miesiąca)
|
|
#23
|
||||
|
||||
|
Słuchaj, Lusia jak miała 14 miesięcy zaczęła robić kupę do nocnika, siusiu też jej się udawało - zapisywałam w jakich godzinach siusia i wysadzałamw tych momentach. Happy byłam, bo myślałam że się szybko odpieluchuje.
Ale na 18 miesięcy wszystko jej się cofnęło, zaczęła nienawidzić nocnika, wszyscy jej rówieśnicy po kolei uczyli się nocnikowania a ona NIC, ZERO, nawet na nocniku usiąść nie chciała (na nakładkę to nawet patrzeć nie chciała). Dopiero jak miała 25 miesięcy nastąpił przełom, w jeden dzień się nauczyła. Sama zaczęła wołać. Żadnego wysadzania. Gdybym drugi raz przechodziła przez to samo to bym nawet nie myślała o żadnym wysadzaniu, bo w naszym przypadku to tylko wywołało bunt i opóźnienie faktycznej nauki sikania. Takie są nasze doświadczenia. Ale Lusia jest dzieckiem charakternym, zdecydowanym, może dlatego ten strajk. Jak chcesz takiego malucha wysadzać to Tracy Hogg w swojej książce "Zaklinaczka dzieci. jak rozwiązywać problemy wychowawcze" omawia taktykę. Bo większość poradników dotyczy dzieci powyżej 18 miesiąca.
__________________
|
|
#24
|
|||
|
|||
|
Dzięki Chemical za rady.
|
|
#25
|
||||
|
||||
|
Zauwazylam, ze Lusi na tym nocniku kaczka OKT cierpnie nozka - fatalna sprawa, ale jednoczesnie super powod do kupna tego z Kubusiem Puchatkiem :P Chlop nie bedzie smecil :P
__________________
|
|
#26
|
||||
|
||||
|
Dziewczynki, pododawałam do bazy kilka nocników, m.in. "Kaczki" kilku firm (do tej pory wszystkie "kaczki" były wsypywane do jednego worka "różni producenci" - a produkuje je kilka firm i różnią się one co nieco).
Dodałam też ten Nocnik Kubusiowy Maltex, i nocnik Fokę - piszcie! Jak czegoś nie ma to napiszcie - dodam charytatywnie ![]()
__________________
|
|
#27
|
|||
|
|||
|
Za Kubusiem przemawia jeszcze to, że do czwartku jest w promocji w Tesco za 11,99
. |
|
#28
|
||||
|
||||
|
No właśnie kupiłam dziś Kubusia
![]() W Smyku, bo do Tesco mi daleko (zresztą nie wiedziałam o tej promocji), ale i tak jestem zadowolona. Już został uroczyście zaszczany ![]()
__________________
|
|
#29
|
||||
|
||||
|
Przeglądam wątek nocnikowy, bo przeczytałam właśnie newsa na www.naukawpolsce.pap.pl pt. "Kiedy odzwyczaić dziecko od pieluszki? Naukowcy już wiedzą ".Zdaniem naukowców pożegnanie z pieluszkami powinno nastąpić między 24 a 32 miesiącem życia - informuje "Journal of Pediatric Urology".
Wnioski te amerykański zespół naukowców oparł na obserwacji 150 dzieci w wieku 4 - 12 lat, łącznie z tymi, u których występowało nietrzymanie moczu. Po przeanalizowaniu informacji na temat czasu, w którym dziecko zaczęło uczyć się korzystać z nocnika i stosowanych przez rodziców metod, badacze stwierdzili, że dzieci, które zaczęły przyzwyczajać się do toalety po 32 miesiącu życia częściej miały później problemy z nietrzymaniem moczu. No ja czekam, aż młody zacznie porządnie sam siadać i co dzień rano wiśta wio go na nocnikacza. Z niego taki sikacz niesamowity, że na bank coś poleci ![]() |
|
#30
|
||||
|
||||
|
gregona - ja też tak myślałam, ale okazało się trudniejsze w realizacji niż sobie wyobrażałam.
Tzn. nawet zatrybiła, od 14 do 18 miesiąca kupa w 100% na nocnik a i siku sporo, a potem nawrót do pieluch i taka awersja do nocnika że myślałam że do 10 roku życia nie zmieni zdania. Nocnik trzymałam na balkonie ![]() Dopiero jak skończyła 2 latka to zatrybiła. Wszyscy rówieśnicy ją przegonili, łącznie z tymi których mamy miały w głębokim poważaniu trening nocnikowy dzieci. To częste u dzieci uczonych nocnikowania "wcześnie" źe wracają do pieluch i bardzo ciężko na dobre tory naprowadzić. Mnóstwo mam spotkałam z tym problemem. Ogólnie, nauczona doświadczeniem, nie dręczyłabym dzieciaka wcześniej. Jak Luśka rzeczywiście dorosła do nocnika to nawet kazała sobie go z balkonu przynieść, i żadnego wysadzania nie było, ani nauki, ani pilnowania, ani czajenia się, ani kałuż na podłodze, z dnia na dzień w środku zimy się nauczyła. Albo raczej przekonała do niego. Strasznie dumna z niej jestem. Z siebie trochę mniej, że zabrałam się za naukę za wcześnie i na stres naraziłam nas obie.
__________________
|