|
||||
|
||||||||
|
#11
|
||||
|
||||
|
Zdaję sobie sprawę że ludzie są różni. Wydaje mi się że taka informacja trafi i przekona jedynie do świadomych rodziców, z wyobraźnią, którzy nie boją się pomyśleć co będzie w razie wypadku ale po prostu mają problem z uzyskaniem wiarygodnych informacji. Może w dzisiejszych czasach to śmieszne ale część ludzi, nawet młodych, nie korzysta z internetu. Powody są różne... brak zaufania do informacji tam zawartych (fora), niechęć do technologi lub po prostu brak dostępu. Na razie z fotelik info brak odzewu. Ja w swoim mieście chce spróbować przedstawić ten pomysł lokalnym władzom. Niestety moja praca ogranicza mnie czasowo...ale jakoś wyskrobię chwilę. Oczywiście bedę się starał informować was na forum o postępach. Was też zachęcam do działania, nie tylko w tej sprawie. Pozdrowienia i życzę mniejszych upałów
![]() |
|
#12
|
||||
|
||||
|
Czesc !
To i ja cos napiszę o tej wiedzy na temat fotelików ... Nie pamiętam dokładnie ile temu ale juz dobry rok , póltora temu okazało się że bedzie nam potrzebny fotelik do samochodu ale nie mieliśmy swojego auta . Miał to być fotelik taki na przejazdy kilka razy do roku . Wiedza nasza na temat fotelików była zerowa.... ale wydawało nam sie że fotelik jednak gwarantuje bezpieczeństwo skoro pod taką nazwą się sprzedaję (cudowne wspaniałe opisy aukcji internetowych zdaja się przekonywać tych bez zupełnej wiedzy ale też i pieniędzy...). Kupiliśmy fotelik Meggy (recenzowany na bangli przeze mnie) taniocha cos kolo 170zł... ale skoro aukcja mówiła ze zapewnia bezpieczeństwo ... i ma homologację ! No jak toto do domu dotarło nie mogłam zrozumieć do daje kawał napompowanego plastiku? Watpliwości swe przekazałam męzowi i szwagrowi którzy stwierdzili że przecież ma homologację itd!!!!!! Z czasem zaczęliśmy go używać częściej ... i częściej bo pojawiło się auto... nie ufałam mu ale co zgłaszałam wątpliwość to mnie mąz/szwagier mnie swoimi argumentami bombardowali że a to komercja lepszy fotelik bo firmy zarabiają , a to że on ma ta swoja homologację a to ze przecie z jeżdża bezpiecznie... taka czcza paplanina ...W końcu UWAGA nastała z reportażem o fotelikach no i sie wydało przez mądrzejsze usta ze to co nazywamy fotelikiem który am chronic naszą córcie 3 letnią wcale nie spełnia swojej funkcji .... Poczułam się okropnie gdy zaczełam sie zastanawiac co by było gdyby .... oczywiście nie ugiety mąż twierdzil ze jezdzi bezpiecznie nic tylko Wtedy zaczełam swoją batalię o fotelik normalny i stanęło na tym że jesli nie kupimy nowego fotelika to będę jeździć mpk a gdybym miała jechać autem to pasów nie zapnę na znak protestu (chociaż mąż wiedział że nie wsiąde z mlodą do auta bom uparta jak stado górskich baranów ) . Więc mamy nowy fotelik Kiddy discovery pro z którego jestesmy zadowoleni , wyniki w testach miał na 4 Córka zachwycona , testować go bedziemy nodczas wyjazdu na wakacje bo na razie to krótkie trasy pokonujemy. Niestety na droższy stać mnie nie było bo dostałaby Guardiana kiddy .Przepraszam za ten wywód ... ale chciałam przekazac na swoim przykładzie to ze ludzie sie nie znaja zupełnie czasem i wierzcie mi ze chyba jestem naiwna bo nie spodziewałabym się że kupując fotelik dla bezpieczeństwa on jednak tak nie działa ... myliłam się . Wszedzie sie pisze o tej homologacji która naklejka jest konieczna ale nie najważniejszą... ... przypomniało mi się jest jeszcze coś co sprawia że ludzie się nie interesuja fotelikami , ano to ; " ja jezdzilam bez fotelika" - kobieta po 40stce.... wyśmiała mnie że nie chcę z nia i córką pojechac bez fotelika "przecież weźmiesz ja na kolana" ... "po co tyle wydałas na fotelik? " "-ja kupiłam ładny..." " a ja bezpieczny " - dodałam .
__________________
|
|
#13
|
||||
|
||||
|
Ja się też spotkałam z wyśmiewaniem "przestań jedziemy tylko 2km do miasta..."
I to nawet już nie chodzi o bezpieczeństwo ale jak sie młody przejechał z babcią na kolanach "kawałek" to później była taka wojna jak go wsadzałam do fotelika że hej! |
|
#14
|
||||
|
||||
|
Ja swoje "boje" z fotelikami rozpocząłem 12 lat temu. Pierwszy zakup to był czysty przypadek, całe szczęście sprzedawca w sklepie znał się na rzeczy. Skąd posiadał wiedzę nie wiem. W tamtych czasach na hasło foteliki ludzie albo drapali się w czoło pytając co to takiego, albo się w nie pukali twierdząc że to nic nie da. Teraz mam drugie dziecko, wiedza jakby pełniejsza tylko pukających się w czoło jakby nic nie ubywa. Aczkolwiek widzę jedna zmianę... krajobraz fotelikowy wzbogacił się o "wujków dobra rada" co to wiedzą gdzie napiąć, gdzie podłożyć, przyciąć i podpiłować aby nawet fotelik do montażu tyłem dało się zamontować przodem...i na odwrót, albo jak zamontować fotel przeznaczony do auta z pasami 3 punkty, pasem 2 punktowym. Trudno ich rozpoznać bo robią mądre miny i nie mają wąsów
![]() |
|
#15
|
||||
|
||||
|
Dostałem odpowiedź o Pawła Kurpiewskiego. Pomysł który miałem trochę ewoluował, głównie ze względów finansowych. Fotelik.info nie jest zainteresowane drukiem ulotek ze względu na wysoki koszt. Po za tym portal kładzie największy nacisk na szkolenia. Między innymi organizując bezpłatne szkolenia dla policjantów. Informacje pod tym linkiem http://fotelik.info/pl/news/Szkoleni...a_2010,99.html Paweł Kurpiewski zadeklarował iż wyśle ofertę szkolenia dla policjantów do Komendy Powiatowej Policji w moim mieście. Paweł Kurpiewski wypowiedział też zdanie które niezwykle mnie ucieszyło, świadczące o tym iż docenia ludzi takich jak my dbających o bezpieczeństwo dzieci w samochodach. Cytuję "Aby jednak zagospodarować potencjał i chęci do pracy na tym polu Pana i innych naszych czytelników wyprodukujemy na jesieni projekty plakatów i ulotek do samodzielnego drukowania i dystrybucji. Pomyślimy również nad innymi możliwościami skoordynowanego działania edukatorów - ochotników"
Sam tez napisałem krótki mail do oficera prasowego KPP. Treść maila poniżej. Witam Panią Jestem Kwidzynianinem i sprawy tego miasta są mi niezwykle bliskie, a jedną z nich jest bezpieczeństwo dzieci w ruchu drogowym. Wierzę że policja kwidzyńska dokłada wszelkich starań by to bezpieczeństwo poprawiać. Być może zainteresuje Panią i Pani przełożonych informacja o bezpłatnych szkoleniach "Doradca ds. bezpieczeństwa dzieci w samochodach" organizowanych przez portal fotelik.info. Więcej informacji znajdzie Pani pod tym linkiem http://fotelik.info/pl/ne...ia_2010,99.html Skorzystało już z nich wielu policjantów z różnych komend w Polsce co sądząc po ich wypowiedziach na stronie portalu jest niezwykle pomocne w ich codziennej pracy. Proszę o odpowiedź. Z poważaniem Proponuję abyście uczynili/ły to samo, wysyłając maile lub listy do Komend Policji w swoich miastach. Jeśli ktoś nie ma weny to niech mój mail posłuży za wzór. Pozdrawiam i do dzieła, czas wreszcie coś zmienić wokół siebie. Ostatnio edytowane przez bitabob ; 14-07-2010 o 20:59. |
|
#16
|
|||
|
|||
|
I to jeden z głównych powodów dla których zawsze warto korzystać z fotelika. Przede wszystkim chodzi o bezpieczeństwo,ale także przyzwyczajenie dziecka. Jeżeli zdarzy się kilka krotnie podróż bez fotelika,to potem będą właśnie takie wojny,wiem bo sami przez to przechodziliśmy.
|
|
#17
|
||||
|
||||
|
Niby tak wiele się o tym mówi a problem nie znika. Rodzice ignorują prawo i podstawowe zasady bezpieczeństwa. Ale to nie wszystko. Zwróćcie uwagę na chłopca który mówi że jest mu to obojętne. Dramat. Nieodpowiedzialni, głupi rodzice wychowują swoich następców... Zajrzyjcie pod link http://www.tvs.pl/informacje/29422/ lub tutaj http://www.gliwice.slaska.policja.go...-czy-bez-.html
Ostatnio edytowane przez bitabob ; 08-10-2010 o 19:51. |
|
#18
|
||||
|
||||
|
Na razie sam w to nie wierzę...ale chyba starania wielu ludzi nie pójdą na marne. Dzięki pomocy Pani Magdaleny Giziewicz z fotelik.info i mojemu uporowi, naczelnik wydziału ruchu drogowego w moim mieście weźmie udział w szkoleniu "Doradca ds. bezpieczeństwa dzieci w samochodach", które odbędzie się w dn. 21-22 października 2010. Został wyznaczony przez KWP w Gdańsku jako jeden z 4 funkcjonariuszy z woj. pomorskiego.
|
|
#19
|
|||
|
|||
|
Bitabob myślę że jeśli chociaż jedna osoba zainwestuje dzięki Tobie w dobry fotelik i dziecko przeżyje to warto walczyć!
Najgorsze jest to, że w tej kwestii u nas w kraju jest na prawdę żle w moim city zdarza mi się widzieć dziecko w cabrio na kolanach kierowcy, albo np. dziecko w jeepe grand cheeroke przyklejone nosem do przedniej szyby na kolanach rodzicielki bez zapiętych pasów(jeszcze świeża trauma- jak dla mnie). W świetle tego widzę sytuację z przed około dwóch lat gdzie koleżanka w trakcie rutynowej wycieczki praca - dom miała drobną stluczkę po której pół roku chodziła w kołnieżu ortopedycznym, który jest mega niewygodny, ale na szczęście synka dobrze zabezpieczyli i bez obrażeń się obeszło. |
|
#20
|
||||
|
||||
|
Właśnie, właśnie zaczęłam ostatnio częściej podróżować- regularnie i moje obserwacje z drogi są koszmarne. Nie dość że dzieciaki bez fotelików, ale dzieci karmione w trakcie drogi, dzieci jadące w bagażniku (!) i sami nie przypięci rodzice.
Z drugiej strony chciałam wymienić teraz fotelik z grupy 0 i za głowę się złapałam jeśli chodzi o cenę- (bardzo spodobał mi się najnowszy produkt maxi cosi- rewelacyjna wkładka redukująca ale chyba skapituluje bo z bazą to ponad 1000zł.) Sama ostatnio tłumaczyłam koleżance, że się zapinam w pasy jako kierowca- bo przecież w ciąży nie trzeba- ręce opadają. |