Beznadzieja, zakupiłam ją będąc w pierwszej ciąży, sugerowałam się lista wyprawki podawanej w różnych czasopismach dla kobiet w ciąży , gdzie podawali ,że jest to niezbędnik przy dziecku.
Jak dla mnie to były wyrzucone pieniądze w błoto, na szczęście nie wielkie pieniądze.
Zastosowałam ja od razu po narodzeniu córci, i już przy pierwszej kąpieli miałam z nią problem i się denerwowałam , ale tłumaczyłam sobie ,że to pewnie nerwy bo pierwszy raz myję sama , nie umiałam sobie namydlić samej myjki, nie mówiąc już o umyciu nią dziecka.
Myjka spadała mi często z ręki , co doprowadzało mnie do szału.Dałam sobie szanse , a właściwie tej rękawiczce i spróbowałam jeszcze raz przy następnej kąpieli, i niestety znowu to samo spada z ręki i beznadziejnie myje się nią dziecko. Efekt końcowy tek kąpieli był taki, że myjka wylądowała w koszu!
Dla mnie to była porażka, i moim zdaniem wcale to nie jest konieczne do robienia wyprawki, tak jak polecają czasopisma, o wiele lepiej i dokładniej umyje się dziecko samym mydłem.