To jest to :) Bo wielkim sukcesie Frutapury w tubkach, która okazała się jednym z moich najwygodniejszych spacerowych patentów, za ciosem poszła Bakoma ze swoim serkiem Bakusiem.
Serki pakowane są w "woreczek", zwieńczony dziubkiem zakręcanym niewielką nakrętką. Bardzo pakowne i poręczne. Korzystanie z dziubka jest bardzo łatwe, serek wychodzi bez problemu, wysysa się wprawie do cna. Nie trzeba żadnych łyżeczek, obędzie się też bez mycia rąk - nie zawsze na spacerze jest możliwość (ustnik mało rzuca się w oczy i nie zachęca do dotykania).
Smak serka waniliowego w porządku, oprócz słodyczy czuć także posmak sera :) To nieczęste. Serek nie jest witaminizowany, i bardzo dobrze - to była cecha która odstręczała mnie od zwykłych Bakusiów. Nie jest też napowietrzany. W konsystencji miły dla języka, gładziutki. Nie zawiera żelatyny.
Świetny patent, szkoda tylko że taki mały. Na pewno do niego wrócimy - mam tylko nadzieję, że z czasem potanieje.
Zalety
Super praktyczny na spacery! W końcu coś nie-owocowego w tubce, Smaczny, nienadmuchany serek, Nie witaminizowany.
|
Wady
Niewielka zawartość, Drogi.
|