Sinupret to preparat ziołowy, dlatego nie spodziewałam się szybkiego działania, tym bardziej że polecająca mi go koleżanka (chwała jej!) mówiła, że kilka dni trzeba pobrać, żeby zadziałało.
A mi już pierwszej nocy po zażyciu zaczęło się w zatokach trochę "luzować". To co potem przez kilka dni wysmarkiwałam, przechodziło wszelkie wyobrażenie. Co kwadrans łyżka stołowa glutów, zielonych, ciemnozielonych, żółtych, pomarańczowych, różowych, mój ojciec się za głowę złapał jak to zobaczył. Elegancko mnie przeczyściło.
Sumarycznie Sinupret łykałam ze 2 tygodnie. Przez większość z tego czasu żyło mi się już zupełnie komfortowo (mogłam oddychać, nie mieliło mi się we łbie podczas schylania, nie mówiłam "nosowo", nie czułam "korka" w głowie), ale chciałam doleczyć do końca. Pod koniec wydzielina była wodnista, przezroczysta, jak przy zwykłym wirusowym katarze (początkowo się wściekałam, że co jest, ledwo podleczyłam zatoki a tu znów katar?). I przeszło, bez antybiotyków.
Jest to dla mnie ogromnym krokiem naprzód, bo do tej pory leczenie zatok kojarzyło mi się z jakimś lekiem donosowym na bazie mesny (typu Mistabron) na rozrzedzenie glutów, a na to antybiotykiem donosowym (np. Bioparox). No i to też mi zatoki piknie leczyło. Ale jak można ziołami, to wolę ziołami, nie?
Polecam spróbować, efekty mogą nawet zaskoczyć :)
Zalety
Wyleczyłam zapalenie zatok bez antybiotyku! Pięknie rozrzedza gluty i pomaga wysmarkać ropę, Ziołowy, Małe pastylki, łatwe do połknięcia, nawet dziecko da radę.
|
Wady
|