Fajnie wymyślony śliniaczek, dobrze chroni ubranko od szyjki, aż po kolanka, ale nie sprawdza się gdy dziecko jest zapinane w foteliku do karmienia, bo zapięcie na biodrach przygniata i roluje dół śliniaka, zakrywa kieszonkę, która przestaje spełniać swoją rolę, szelki również rolują go i zaczyna on zachodzić dziecku na twarz, wchodzić do buzi, przeszkadzać.
Śliniaki mają ładne, kolorowe motywy, które się nie ścierają, są wykonane z trwałego tworzywa, które nawet nie niszczy się pod wpływem czyszczenia.
To świetny pomysł dla starszych dzieci, które jedzą już samodzielnie na normalnym krzesełku lub dla jeszcze starszych do malowania, i innych brudzących zabaw.