pediatra odradzała żele na ząbkowanie, twierdząc, że jest to naciąganie rodziców, że mają mało substancji czynnych i za krótki jest czas w jakim pozostają na dziąśle - bo są od razu zjadane - więc nie mają prawa działać... ja jednak czytając wiele pochlebnych opinii o tym żelu postanowiłam go kupić i wypróbować, by ulżyć cierpieniu mojego ząbkującego synka - niestety nie zauważyłam jego działania, pomógł tyle co masowanie samym palcem...