Moje dziecko jak pierwszy raz zobaczyło a właściwie usłyszało kubusia, to się strasznie przestraszyło. Pzrez przypadek nacisnąła u koleżanki na guzik i usłyszała głos: "cześć, pobawisz się ze mną". i w płacz. Miało wtedy około półtora roku. Kubuś ma dość gruby głos i mówi powoli i chyba to spowodowało strach. Potam jak sama dostała interaktywnego kubusia puchatka to w domu był szał i super zabawa. Ale dziecko miało już ponad dwa latka. Po naciśnięciu na przyciski kubuś zaczyna się kiwać - tańczyć, śpiweać piosenki i opwiadać historyjki. Rusza przy tym buziom i ciałem. Śpiewa np. my jesteśmy krasnoludki albo stary niedźwiedź mocno śpi i kilka innych, a więć same szlagiery dziecięce. Ma milutkie futerko, ale niestety trudno się go przytula ze względu na interaktywna podstawę. Działa na 3 bateria, które starczają na długo. Cena ok 130 zł , czyli jak większości zabawek interaktywnych. Myślę jednak, że warto kupić dla okołu dwuletniego dziecka. Zabawka wykonana jest w sposób bezpieczny, kolory super, jakość wysoka, posłuży niejednemu dziecku. Polecam na prezent