Nauka nocnikowania szła nam dość opornie - nie wiedziałam czy to ja robię cos zle czy to synek nie ma najmniejszej ochoty na nową umiejętność .
Książkę poleciła nam nasza doktor pediatra bo '' żaliłam '' się jej , że nie umiem nauczyć synka korzystania z nocnika . Książkę przeczytałam właściwie jednym tchem - bardzo '' wygodna do czytania '' , pomimo małego formatu czcionka jest wystarczająco duża .
Dzieki Ginie Ford dowiedziałam się , że źle sie zabrałam do oduczania synka od pieluszek . Na pocztaku sa '' warunki '' jakie dziecko powinno spelniac by nauka poszła gładko i sprawnie . W nocnikowych bojach mi osobiście wiele pomogły przykłady '' z zycia wziete '' ktore miały czesto odzwierciedlenie w naszym codziennym zyciu .
Ksiązka napisana prostym , zrozumiałym językiem . Nauka nocnikowania opisana etapami , krok po kroku , w ksiazce zamieszczone sa przydatne tabelki - miejsca gdzie mozemy zapisywac godziny siusiania oraz proby udane i nieudane .
Cena ksiązki nie przyraża w odróznieniu od innych poradników . U nas nauka korzystania z nocnika przy pomocy tej ksiażki trwala całe dwa dni :)