No coż, zdarza się i tak, że w upałach 30 stopniowych można załapać zapalenie ucha i infekcję dróg moczowych prawie jednocześnie.
Najpierw zaczęło się od bólu ucha, który stopniowo narastał z dnia na dzień, potem pewnego ranka stwierdziłam, że "ocho coś zaczyna się dziać z pęcherzem". I czym prędzej pognałam do lekarza. Dostałam Augmentin SR ( 1000 mg + 62,5 mg ) tabletki o przedłużonym uwalnianiu. W opakowaniu 28 sztuk. Stosowanie co 12 godzin.
Już po pierwszej dawce zaczęłam czuć znaczną poprawę, zwłaszcza jeśli chodziło o parcie na pęcherz i uczucie pieczenia w trakcie oddawania moczu. Te dolegliwości znacznie się zmniejszyły. Tak samo z uchem - przestawałam czuć ten charakterystyczny kłująco - napadowy ból, przy którym, aż zamykałam powieki. Po dwóch tygodniach ( po zakończeniu kuracji) nie pamiętałam, że chorowałam.
Główny składnik tego leku - amoksycylina, czyli pochodna penicyliny jest jednym z nielicznych antybiotyków przepisywanych z w razie konieczności kobietom w ciąży oraz kobietom karmiącym piersią. Ja karmię piersią, o czym oczywiście poinformowałam lekarza, który Augmentin SR przepsał zamiast bardziej skutecznego w tym przypadku leku Cipronex ( nie zalecany przy karmieniu piersią i w przypadku dużego nasłonecznienia).
Zarówno w czasie kuracji jak i po, nie odczułam żadnych objawów niepożądanych ( alergii, bólów brzucha itp). Nie unikałam również słońca. Mój organizm dobrze go przyswoił i w bardzo krótkim czasie pozwolił mi wrócić do zdrowia.
Dwa dni temu odebrałam wynik badnia mikrobiologicznego moczu ( posiew). Wynik: liczba komórek bakt/ml - poniżej 1000, czyli prawidłowo.
Zalety
antybiotyk podziałał na bakterie odpowiedzialne za zapalenie ucha i pęcherza brak objawów niepożądanych
|
Wady
cena 1 g - duża tabletka, trudna w połknięciu
|