Córka jakiś czas temu ją wykończyła, więc zabieram się za recenzję, żeby z czystym sumieniem móc ją wywalić do śmieci ;)
Szczoteczka jest atrakcyjna dla dzieci, bo pstrokata, wyrazista, no i ma pokrowce w postaci główek zwierzątek. My używałyśmy kotka.
Rączka szczoteczki ma niejednorodny kształt, odpowiadający jakimś tam zawijasom tworzącym wzór na szczoteczce (łapa zwierzaka, ogon), ale nie jest to dokuczliwe. Wzory i zawijasy wykonane z gumy - w zasadzie cała rączka jest naciapana gumą. Na dole rączki znajdują się przyssawki, też bardzo atrakcyjne dla dzieci, umożliwiające przyczepienie szczoteczki np. do lustra - nie wiedzieć czemu dzieci za tym przepadają. Przyssawki te sprawiają także, że szczoteczkę można postawić w pionie.
W około 2/3 długości szczoteczka posiada łamanie przypominające te, które znamy ze szczoteczek Aquafresh, o ile dobrze kojarzę. I podobnie jak w szczoteczkach Aquafresh niewiele ono daje - nikt normalny nie przydusza szczoteczki do ząbków dziecka z taką siłą, żeby ten "resor" miał się ugiąć ;)
Włosie w szczoteczce średnio mnie zauroczyło - jest nieco drapiące, sztywnawe (osobiście lubię włosie sprężyste, a nie sztywne). Szybko się rozjechało - po około 2 miesiącach było już kompletnie rozczapierzone ;)
No i ostatnia kwestia - główka. Nie jest ogumowana - to ogumowanie jednak coś daje, lubię je. I jest stosunkowo spora, fakt, testowałam ją na 2,5 latce (a ona jest przeznaczona dla dzieci powyżej 3 lat), ale myślę, że wielkością główki bardziej podpasuje 5-6-latkowi.
Na tle supermarketowych szczoteczek wypada przeciętnie, ale w porównaniu z odkrytą ostatnio szczoteczką Lacalut - nie ma co porównywać, wybieram Lacalut.
Zalety
Podoba się dzieciom (wzór, przyssawki), Potrafi stać :) Rączka "łaciato" podgumowana na całej powierzchni.
|
Wady
Włosie nie do końca mi pasuje (zbyt drapiące, zbyt sztywne - zamiast elastyczne), Włosie szybko się rozjeżdża, Ten "zawias" umiejscowiony na rączce nie działa.
|