Jeżeli chodzi o zupki to nie mamy faworyta. Wszystko zależy od zupki. Pierwsza jarzynówka podana w 5 miesiącu była właśnie hippa i się nie przyjęła, była zbyt sucha, trocinowata, zupełnie bez smaku, niezbyt udana. Ale hipp robi doskonałą pomidorową, świetny, aromatyczny rosołek z kaszką manną o aksamitnej konsystencji takiej półpłynnej. Trzeba utrafić, nie wszystkie zupki są dobre i nie wszystkie są jednakowe.