Quest to nasz drugi model maclarena, zakupiony na zastępstwo triumpha, ze wzgledu na okienko do podglądania i przedłuzany podnóżek. Różnica w cenie masakryczna jak na tak niewielkie zmiany, ale chciałam no i mam. Szczerze mówiac nie jestem zachwycona okienko w budce umiejscowione jest tak, że i tak nie widzę swojego dziecka i muszę zaglądać bokiem, albo przykucać, bo okienko owszem jest, ale na tylniej ścianie budki- straszny bzdet, no chyba że rodzic jest niższego wzrostu, to może coś wypatrzy, ale tego też nie jestem pewna. Kolejna sprawa - podnóżek owszem jest, ale przy jeździe na kostce, lubi się lekko schować, zresztą mam wrażenie, że już jeden pręt powyginałam, bo naprawdę bardzo ciężko się go wyciąga. Sam w sobie wózek, tak samo jak triumph jest bardzo łatwy w prowadzeniu, mieści się wszędzie, idealny do manewrowania nawet między wąskimi sklepowymi alejkami, dobrze się podbija, składa jedną ręką i jedną nogą ;) jest wygodny dla malca, ma bardzo miłą tapicerkę, która jest naprawdę łatwa w utrzymaniu czystości i z którą nic się nie dzieje, dodatkowo jest przewiewna i plecki dziecka nie pocą się !!!oparcie umożliwia drzemkę dziecku, chociaż chyba niezbyt wygodną, bo nogi mimo wszystko dyndają, ale nie oczekuję od lekkiej parasolki, komfortu dużego, amortyzowanego wózka. Zastrzeżenie mam jeszcze do gąbki na rączkach, powoduje straszne pocenie się dłoni, kieszonka na tyle budki jest idealna, mieści portfel, chusteczki nawilżające, telefon i klucze, troszkę miejsca jeszcze zostaje ;) Generalnie polecam wózek jeżeli nie jest to jedyny środek transportu na różne tereny i czas podróżowania. Dla mnie idealny zakupowy, mały, poręczny a jednak wygodny dla dziecka środek transportu.
Zalety
prowadzi się idealnie na równych nawierzchniach, sklepach, deptakach wygodna kieszonka składanie jedną ręką - super łatwe i proste wygoda malucha, mały lubi przesiadywać w maclarenie:)
Wady
hamulec, czyli ten dzyndzel, który hamuje przy kółkach, czasem ociera o koła powodując terkotanie ;/ ale zdarza się to jedynie na nierównych nawierzchniach ( a przecież takich też jest sporo) mała folia p/deszczowa- za mocno naciąga sie na nogi to samo w triumphie okienko w budce umieszczone bezsensu potna gąbka na rączkach