Sudecrem znalazł się w naszej apteczce tuż przed porodem.Po niezbyt trafnym doborze pieluszek dla naszej córci na pupci pojawiły się zaczerwienienia.Posmarowaliśmy więc ją kremem i przeszliśmy na pieluszki tetrowe.Mimo częstego smarowania, wietrzenia pupki i zmianie pieluszek odparzenia powiększały się i zaogniały coraz bardziej.Aż do momentu kiedy lekarz przepisał maść dzięki,której już po kilku dniach pupcia córki wyglądała o wiele lepiej aż w końcu całkowicie się wygoiła!Sudocremu już nigdy nie używaliśmy(oddaliśmy koleżance, która była z niego zadowolona)!