Kleik odkryłam dopiero niedawno, jakoś wcześniej nie używałam, córka od razu przeszła na kaszki. A to bardzo przydatna sprawa. Kleik ma neutralny smak, więc można nim zgęścić wszystko, ja używam głównie do deserków i owoców. Z mleczkiem stanowi pyszny, sycący i delikatny, samodzielny posiłek. Wzbogacony o prebiotyki, delikatny dla brzuszka, puszysty, pachnący, o fajnej konsystencji. Rzecz bardzo w domu przydatna o wielorakim zastosowaniu.