Kleik ryżowy kupiłam raz. U nas się nie sprawdził:-( Córcia po skosztowaniu jednej łyżeczki zaciskała usteczka inie było mowy żeby choć trochę zjadła. Próbowałam dodawać do kleiku różne owoce, niestety bez żadnych rezultatów. Córka woli po prostu wszelkiego rodzaju kaszki owocowe, te zjada bardzo chętnie. Słyszałam natomiast wiele pozytywów od innych mam na temat kleiku i gdyby przypadł do gustu córki używałybyśmy go bardzo często!