Mój synuś bardzo książkowo zaczął mieć kolki w 6 tygodniu życia. Miał straszliwe bóle brzuszka, i żadne masaże, ciepłe okłady czy polskie leki antykolkowe nie skutkowały. Po wprowadzeniu Sab simplexu było duzo lepiej, maluch przestał płakać całymi nocami i tak dotrwaliśmy do 3 miesiąca, kiedy stopniowo zaczęliśmy wycofywać go z diety malucha. Ale 2 opakowania nienaruszonego Sab trzymamy w lodówce, na wszelki wypadek;)
Zalety
1) natychmiastowa skuteczność, i to najważniejsze;) 2) umiarkowana cena
Wady
brak leku w polskich aptekach - sprowadzaliśmy go różnymi drogami z Niemczech; uwaga na Sab simplex z Czech - niby ten sam producent i lek, a produkt zupełnie inny