Davercin to jeden z najpopularniejszych leków na trądzik.Ja jako osoba,która od wielu lat męczy się z trądzikiem już go wielokrotnie wypróbowałam.Najpierw był to Davercin w płynie do smarowania,nie wiem czy jeszcze ten lek występuję w tej formie.Potem dermatolog przepisała mi Davercin w żelu.Po leczeniu kilkoma maściami,gdy już krostki i wykwity skórne uległy zmniejszeniu pani doktor zaleciła właśnie Davercin zamiast Clindacne twierdząc,że Davercin jest tańszy a podobnie działa.Więc spróbowałam tego leku i nie mam nic przeciwko.Ma postać żelu,który łatwo wsmarowuje się w skórę.Nie wywołuje podrażnień i uczuleń.Na skórze pozostawia warstwę,która się lekko świeci,więc trzeba uważać na efekty wizualne na twarzy.Jednakże nie zostawia na twarzy żadnego koloru,gdyż jest bezbarwny.Lek jest faktycznie tani i działa podobnie jak jego droższe odpowiedniki np.Clindacne czy Differin.Choć żel ma dość płynną konsystencję,to jest jednak bardzo wydajny i starcza na wiele dni używania.Na pewno polecam jako tani lek do leczenia zmian trądzikowych.Muszę jednak przestrzec,że jest to antybiotyk (erytromycyna) i dość silnie wysusza skórę,a poza tym trzeba mieć receptę od lekarza.