Lek Bactrim dostaliśmy na pierwszej wizycie kidy mój synek miał kaszel i katar. Od samego początku próbowałam leczyć malca starymi sposobami, jednak kiedy już na prawdę nie przechodzilo szłam do pediatry. Przyznam szczeże że do końca nie wiedzialam czy to jest zwykły syrop czy antybiotyk, ponieważ kazano nam stosować oslonkę, jak przy antybiotyku. Synek miał okropny katar męczył się po nocach nie mógł oddychać próbowałam i olbasem na poduszkę ale to na długo nie pomagało, ale kiedy zacząl brać Bactrim był o wiele spokojniejszy a kaszel i najgorsze katar rozrzedził się i był spokojniejszy po dwóch-trzech dniach było po chorobie. Sam w smaku jak spróbowałam jest drętwy, ale memu zdziwieniu mój synek nie robił przeszkód przy podawaniu syropku najważniejsze ze pomógł, często mamy przepisywany szkoda tylko że nie może stać lub nie ma mniejszych opakowań bo często jest tak że nie zużywany calego i wyżucamy do kosza. Jestem zadowolona ze jest skuteczny i pomaga mojemu synkowi, choć jak wszystkie leki niszczy organizm.