Ten lek mieliśmy przepisany na naszą ostatnią dość ciężką infekcję - katar, ból głowy, gorączka, brzydki kaszel. Lekarka rozważała podanie antybiotyku, ale w końcu zadecydowała podać Bactrim. Okazał się strzałem w 10tkę. Szybko pomógł dziecku, podobny w skuteczności do antybiotyku. Bez kłopotu dziecko wypijało całą dawkę (podawałam ze strzykawki od Nurofenu bo tak najwygodniej). Nie pluło lekiem, nie krzywiło się (jak to miało miejsce przy Pulneo). Lek niedrogi.
Ogólnie polecam, bo nie jestem fanką podawania dziecku na każdą infekcję antybiotyków (jednak wiadomo, że czasem nie ma innego wyjścia). Moje dziecko po 3 dniach było już "zdrowe" czy też ozdrowiałe.
Mam tylko jedno zastrzeżenie, czy też przestrogę dla innych mam podających ten lek. Mój Malec miał po tym leku luźne stolce, biegunkowe, więc polecam kupić osłonkę i podawać jak przy kuracji antybiotykiem. Proszę jednak pamiętać, że osłonkę podajemy albo godzinę przed lekiem lub dwie godz po. Nigdy razem.
Zalety
- skuteczny, - niedrogi, - może uchronić przed antybiotykiem
|
Wady
- powoduje dolegliwości brzuszkowe (jak typowy antybiotyk), jednak wiadomo że to sprawa indywidualna
|