Jak ktoś się lubi zadowalać tandetą to faktycznie jest wspaniały - głupio wyprofilowana końcówka, można dziabnąć dziecko do samych zatok czołowych, rureczka króciutka, czyli dziecko na siedząco odpada, dziurka do ciągnięcia taka mała że, żeby wyciągnąć głębokie szpiki trzeba by płuc puzonisty!!!!! Zdecydowane nie! Jak zawsze popieram polską produkcję to tym razem powiem: Szwedzi się spisali duuuuuuuuużo lepiej.