Jestem posiadaczką koloru A10 od około tygodnia:) Pierwsze co mnie uderzyło to koszmarny zapach, i gryzący amoniak, to było coś strasznego! Jak rozmieszałam farbę to stwierdziłam, że chyba boje się ja położyć na głowie bo mi wyżre połowę włosów. No ale jednak się odważyłam.
Mimo, że obawiałam się szczypania to nic takiego nie miało miejsca. Farba z 1 opakowania wystarczyła z powodzeniem na moje krótkie włosy (ale za to gęste), nie spływała, także mogłam poruszać się po mieszkaniu i mieć nadzieję, że niczego nie ubrudzę przypadkiem.
Trzymałam na głowie 35 minut, farba łatwo zmyła się, szkoda ze nie ma do niej silnej odzywki, bo by się przydała.
Zastosowałam jednak odzywka z innej firmy, ale była za słaba. Włosy sa bardzo wysuszone i sztywne, teraz po tygodniu odżywiania ich, sa nieco lepsze ale i tak jeszcze nie doszły do siebie.
Kolor wyszedł ok, możecie zobaczyć na zdjęciu, które dałam. Jednak spodziewałam się ze będzie nieco chłodniejszy.
Zalety
daje jasny kolor, ale najchlodniejszy to on nie jest, wiem jednak, ze trudno uzyskać taki kolor w domu wiec oceniam go na 4,5 łatwo się nakłada i nie spływa, wystarczy na krótkie i bardzo gęste włosy łatwo się zmywa
|
Wady
potwornie śmierdzi i miałam obawy czy będę po tym dalej miała włosy potwornie niszczy i wysusza włosy brak odżywki w opakowaniu
|