Właśnie słuchamy z córcią tych piosenek ("no a wąż biedny wąż on ba brzuchu pełza wciąż "...) dla 2 latka REWELACJA! To są pioseneczki z programu który był kiedyś emitowany w TVP 1 "Mama i ja".
Jesteśmy na razie w posiadaniu wersji 1-3 ponieważ wychodzi ona korzystniej cenowo ;) jednak plan zakupu innych płyt już jest. Piosenki dosłownie wchodzą do głowy tak dziecku jak i rodzicom - jesteśmy tego doskonałym przykładem.
Pioseneczki te opowiadają o zwierzakach jak i różnych czynnościach , zawodach, porach roku, świętach- są EDUKACYJNE a muzyka zachęca dziecko do tańca i śpiewu.
Z tego co pamiętam to psycholog i terapeuta Agnieszka Galica układała teksty do tych piosenek więc są dopasowane do rozwoju emocjonalnego tych mniejszych dzieci.
U nas jest taki "system" że słuchamy z córcią 1 płyty wiele razy w ten sposób ucząc się tekstu a potem wiadomo - śpiewamy!!
Bardzo podobają mi się opisy w tych piosenkach np . "wielki , ciężki hipopotam, biedronka nie ma ogonka, wrony pierzaste mają ogony, żyrafa wysoka jest jak szafa, kaczka kwacze, kotem miauczy " i wiele innych a dziecku bardzo łatwo to zrozumieć i oczywiście się w ekspresowym tempie nauczyć .
Naprawdę warto zainwestować w te płyty.
Co jeszcze jest fajne? ano to że te pioseneczki są śpiewane na 3 głosy czasem bo śpiewa Miś , Margolcia i Agnieszka.
Hmm za wyborem tych akurat płyt z piosenkami przemawia do mnie to że one są w 100% dla dzieci i są w naszym języku a nie jak te wszystkie Bebe Lily i inne co do których mam jednak mieszane uczucia...
Cóż... fajnie usłyszeć swoje dziecko które biega po domu i śpiewa o biednym wężu ... :) albo "mamo włącz piosenki misia ".
Zalety
w 100% dla dzieci jeśli chodzi o tekst i muzykę dziecko słuchając szybko się uczy tekstów które przekładają się potem na codzienne wydarzenia i czynności wartość dydaktyczna bezcenna :)
|
Wady
brak!!
|