Generalnie nie lubię wody mineralnej, zwłaszcza niegazowanej, ale Staropolanka to jedyna tego rodzaju woda, którą jestem w stanie pić ot tak, bez pragnienia i popijać ją przez cały dzień. Bardzo odpowiada mi jej smak, a raczej posmak, czasami robię sobie kawę z użyciem tej wody, bo jest bardzo smaczna i zupełnie inna. Staram się też mieć zawsze małą butelkę w torbie. Moje dziecko również jest jej zwolennikiem. Jedyna różnica polega na tym, że mały pije Staropolankę niskozmineralizowaną, czyli tą w dużych butelkach 5 litrowych, ja natomiast popijam tą średniozmineralizowaną, niby nie gazowana, ale jednak z lekkim pssst przy odkrecaniu :) bo ta jest dla mnie najlepsza.