Kupiłam płytę, bo lubię i G. Turnała i M. Umer. I oczywiście nie zawiodłam się. Są to Kołysanki Utulanki w prawdziwym znaczeniu tych słów. Płytkę słychać w naszym domu już od ponad roku i pewnie jeszcze będą długo umilać zasypianie naszej córeczce. Mała wsłuchuje się w melodie, zazwyczaj w połowie płyty zasypia, co jest oczywiście bardzo dobrą rekomendacją dla wykonawców- muzyka i śpiew przyjemnie płynie, dobór utworów urozmaicony- od bardzo znanych po zupełnie dla mnie nowe. Wszystkie ładne!
Zalety
świetni wykonawcy piękna aranżacja piosenek ładna szata graficzna "książeczki"CD niewygórowana cena płyty