Największą korzyść z TK Maxx ma się wówczas, gdy mieszka się pod sklepem i można dla relaksu wybrać się raz dziennie na "przebieżkę" między półkami. Co jakiś czas coś fajnego się na pewno upoluje.
Natomiast jak ktoś tam jeździ raz na 2 miesiące, no to mizerna szansa, że akurat trafi na coś zarówno fajnego, jak i odpowiednio "okazyjnego" i akuratnie przydatnego.
TK Maxx to jakieś resztki zachodnich kolekcji. Misz-masz absolutny. Bywają fajne rzeczy dobrych firm w korzystnych cenach, ale często występują tylko w nietypowych rozmiarach (np. buciki Superfity, Croscy czy Naturino w rozmiarach 18-20, czy biegowe New Balance w rozmiarze 26 - jaki odsetek 4-latków uprawia biegi?).
Dla mnie TK Maxx to głównie kopalnia staników, bo w polskich sieciówkach nie sposób dostać stanika 65G czy 70FF. A w firmowych sklepach staniki kosztują krocie (po >200zł). Jak się dobrze "pokopie" w TK Maxx, to można taki staniczek kupić za 20-30zł. Dla mnie to istotna różnica. Chodzę też po butach dziecięcych, ale rzadko udaje mi się coś kupić, ze względu na "popularny" rozmiar.
Jeżeli chodzi o ciuchy, to można kupić np. fajne, nietypowe kurtki czy stroje karnawałowe. W koszulkach i spodenkach nie mam siły grzebać, tyle tam tego, i taki bałagan, że mi ręce opadają od samego patrzenia. To samo zresztą na dziale damskim. Nie mam do tego serca.
Za to można upolować perełki na dziale Kuchnia, np. niedrogie bidony Sigg.
Trzeba też trochę uważać, bo są tam rzeczy, które są "resztkami" ze względu na bezużyteczność. Znam osoby (głównie starsze), które się nacięły - na takie właśnie bezużyteczne, źle pomyślane klamoty, których na zachodzie nikt nie kupił, a one się nacięły...
TK Maxx całościowo oceniam średnio, ale cieszę się że jest, bo można perełki upolować. No ale to trzeba jeździć, zaglądać, włóczyć się między tymi wieszakami.
To nie jest sklep, do którego idzie się kupić coś konkretnego. To jest sklep do którego idzie się powłóczyć w poszukiwaniu jakiejś okazji.
Zalety
Niektóre rzeczy naprawdę warto tam kupić, Mega gratka dla szperaczy i poszukiwaczy okazji.
|
Wady
Nigdy nie wiadomo, co będzie na sklepie, Te resztki to często jakieś dziwactwa, nietypowe rozmiary, rzeczy niepraktyczne, badziewia.
|