Moja ulubiona telewizja śniadaniowa, choć muszę przyznać że od dawna nie zaglądam o czym w tym czasie rozmawiają inne stacje, wcześniej przeskakiwałam kanały, zatrzymując się na tym co ciekawe, ale ostatecznie wybrałam tvn i już nie skaczę. Ten program jest wpisany w harmonogram dzienny mamy na urlopie macierzyńskim, a potem wychowawczym, stanowi jego stały punkt, można powiedzieć, że jest jednym z rytuałów, jakich wiele przy małym dziecku.
Właśnie w tym okresie gdy spodziewałam się dziecka, w końcówce ciąży, którą spędziłam w domu, a potem jak już zostałam mamą wybrałam tą stację i ten program, że względu na obfitość tematów mogących zainteresować młodą mamę.
Niemałą zasługę w tym miała dla mnie fenomenalna postać Pawła Zawitkowskiego, od którego wiele można się nauczyć, przede wszystkim o delikatności i cudownym podejściu do dziecka. Wiele razy poruszał on tematy, które akurat mnie gryzły, rozwiewając moje wątpliwości ? dla mnie to najbardziej kluczowy cykl w tym programie, na który zawsze czekam z niecierpliwością.
Obecnie na równi z cyklem o Czworaczkach z Sosnowca, jako że to moje miasto :)
Tego typu program jest na tyle fajny, że jest długi, ale nie wszystko trzeba oglądać z uwagą, co przy dziecku jest istotne, bo w każdym momencie można zająć się czymś innym i powrócić nie tracąc wątku.
Zalety
sympatyczni prowadzący; wiele cyklów o dzieciach; wiele tematów dla rodziców; ciekawe i różnorodne tematy i lekkie i poważne
|
Wady
|