Całkiem przyjemny zapachowo szampon -czuć go odrobinę cukierkową słodyczą, poza tym bardzo mocno się pieni i to nawet przy małej ilości szamponu. Przez to też mam uczucie, że nie do końca go spłukałam. Wydajny, nie za mocno lejąca konsystencja- tak w sam raz. Mocno szczypie w oczy i bardzo podrażnia spojówkę jeśli dostanie się do oka - przez dwa dni miałam czerwone oczy jak królik. Opakowanie w sumie mało atrakcyjnie wizualnie i nie widać ile jeszcze pozostało kosmetyku w butelce. Dość drogi jak na "unileverowską" markę, jednak można spotkać go w promocji i tylko dlatego go nabyłam. Jako szampon do włosów przetłuszczających jest dostateczny - włosy są odświeżone, czyste i pachnące. Mają ładny blask, nadzwyczaj dobrze się rozczesują - jakby były potraktowane odżywką, jednak na drugi dzień już są lekko oklapnięte, a na trzeci koniecznie trzeba je umyć. Jeśli zaś mowa o przeciwłupieżowym działaniu to totalna klapa. Po pierwszym użyciu pojawiło się jeszcze więcej łupieżu, po kolejnych myciach jakby trochę zmalał, a po tygodniu znów zwiększył. Producent zapewnia, że po 3 tygodniach mycia Clear włosy zostają pozbawione "białego" problemu, jednak u mnie się to nie sprawdziło. Łupież jak był tak jest, a swoją drogą, kto ma tyle cierpliwości by czekać 3 tygodnie na pozbycie się łupieżu ? Zdecydowanie jeśli trzeba się pozbyć łupieżu to tylko sprawdzony Nizoral. Clear to dla mnie totalny niewypał.
Zalety
- wydajny - ładnie pachnie - mocno się pieni - włosy bardzo dobrze się rozczesują
Wady
- nie usuwa łupieżu! a potęguje go - mało atrakcyjne opakowanie - dość wysoka cena - mocno szczypie w oczy