Każdy z nas miał w dzieciństwie "kalejdoskop" - długą rurę zawierającą szkiełka, które w wyniku obracania i wielokrotnego odbicia tworzyły efektowne obrazy.
Sówki z Voila działają na innej zasadzie - obrazy nie są tworzone z koralików czy szkiełek, lecz stanowią zwielokrotnienie tego, na co patrzy dziecko. Można więc sobie zwielokrotnić uśmiech mamy, ulubiony samochodzik czy ostatnie ciasteczko z marmoladą ;)
Dziecko, nim zacznie czerpać prawdziwą radość z zabawy, musi poznać zasadę patrzenia przez kalejdoskop - chociaż na początku nam nie wychodziło, córka szybko opracowała sobie technikę z zakrywaniem drugiego oczka.
Sówki są niewielkie i płaskie (w odróżnieniu od zwykłego kalejdoskopu), nie zajmują więc wiele miejsca i to jest ich ogromna zaleta - można je nosić nawet w torebce. Wydają się być niezniszczalne, mamy je już jakiś czas i nie widać na nich najmniejszego śladu zużycia. Farba, jak na razie, nie odrapuje się (w zabawkach drewnianych Eichhorn lubi się wykruszać). Oprawka jednolita, z drewna, a "szkiełko", wykonane z tworzywa, schowane wewnątrz, co chroni przed porysowaniem i amortyzuje energię upadków.
Sówka-kalejdoskop to nie jest zabawka na godziny, to raczej taki "poprawiacz humoru", dla odmiany, dla hecy. Ale w ten sposób bawi córkę już od wielu miesięcy, cały czas jest gdzieś "na wierzchu", pod ręką, więc jestem zadowolona z zakupu.
Zalety
Niewielka, a przynosi radość, Świetna jakość, wytrzymała, Bezpieczna i ekologiczna.
|
Wady
|