Hym, mamy tę książkę już od dawna, ale dopiero gdy córka skończyła 3 latka, zaczęła się tak na poważniej nią interesować.
Książka jest wielka i gruba, strony ma kartonowe. W zasadzie zbędne, maluch i tak nie "ogarnie" takiej ilości tekstu, a taki 2,5-3-latek spokojnie może mieć książkę z normalnymi kartkami. A przynajmniej byłaby lżejsza, poręczniejsza. Taką kobyłę da się czytać tylko gdy leży na czymś. Ale na półce w księgarni rzuca się w oko - cel osiągnięty.
Ze względu na swoją grubość kniga rozkleiła się - jak to mają w zwyczaju bardzo grube książki z tekturowymi kartkami. Okładka zaczęła się oddzielać od reszty (trudno to opisać). Książka niby trzyma się kupy, ale...
Książka jest ładnie wykonana: zdobienia, schludne rysunki. Ładna, wizualnie mi się podoba. Treść też raczej OK, nie za dużo, nie za mało.
Podsumowując. Książka jest gruba, wielka, wygląda monumentalnie. Ale w zasadzie ta monumentalność to tylko "efekciarstwo", bo dla maluchów się nie nadaje, a starsze dzieci tekturowych kartek nie potrzebują. Przez to jest ciężka, niewygodna do trzymania (musi na czymś leżeć) i spotkała ją typowa dolegliwość grubych tekturowych książek: okładka zaczęła odrywać się od reszty. Poza tym wszystko w porządku, ładne ilustracje, estetyczne wykonanie, optymalna ilość i trudność tekstu.
Zalety
Schludne, estetyczne wykonanie, Ładne ilustracje, Odpowiednia ilość i trudność tekstu, Rzuca się w oczy.
|
Wady
Wielka i ciężka.
|