Super, uwielbiam muzykę Mozarta.
Do tej podeszłam na początku dość sceptycznie, bo jest ona przerobiona, obrana z patosu tej muzyki, ale o to w tej kolekcji chodzi.
Jest ona skomponowana tak, aby była bardzo lekką i radosną, dźwięki są delikatniejsze dla wrażliwych uszków, bardziej zróżnicowane, tak że maluszek może wychwycić rożnice w dźwiękach, może nauczyć się je odróżniać.
Do tego dochodzą wplecione w muzykę relaksujące odgłosy natury i "dziecięcy" głos jako przerywnik, który nadaje tej płytce radości, wdzięczności i lekkości.
Wydaje mi się, że córce ta muzyka pasuje, uspokaja ją, pobudza do gaworzenia, usypia kiedy trzeba.
Takie jest bynajmniej moje wrażenie, myślę, że skoro nad tą muzyką przeprowadzono tyle badań, to musi ona faktycznie pobudzać dziecko do rozwoju i kształcić w nim wrażliwość, inteligencję oraz charakter, ja chyba wierzę w te teorie:)
Efekty może zobaczę za kilka lat:)