Krem miałam w postaci próbek. I na szczęście tylko w takiej postaci, choć drogi nie jest, ale co ja bym zrobiła z resztą kremu? Krem jest przeznaczony dla osób 50+ i ja do tej grupy nie należę, ale zdarza się często że pasują mi kosmetyki przeznaczone właśnie dla osób po 50 roku życia, bo dobrze odżywiają i nawilżają.
Krem ma miła konsystencję i nie jest tłusty, nawet ładnie wsiąkł w skórę, a ponieważ stosowany był na noc to nie martwiło mnie, że troszkę czasu mu to zajmuje i że twarz nie jest po nim idealnie matowe. Miał za zadanie odżywić cerę i zrelaksować oraz zająć się tworzącymi się zmarszczkami.
Rano skóra była taka jak zawsze, czyli nic bardzo dobrego nie uczynił, nie była jakaś wypoczęta ani promienna. Za to była bardzo wysuszona miejscowo. Nie całość, ale porobiły mi sie takie plamy, zaczerwienione i ściągnięte, średnicy ok 1,5 do 2 cm, na policzkach (które mam suche, reszta twarzy raczej tłustawa). Swędzą i są coraz bardziej czerwone, nie wygląda to ładnie. Nie jest to coś z czym trzeba natychmiast lecieć do lekarza ale po prostu nieestetycznie wygląda. Muszę przeczekać aż wróci do normy.
Zalety
|
Wady
spowodował wysuszenie plackowate, czerwone plamki, swędzące, z sucha skórą twarz rano nie była ani ładnie wypoczęta ani rozjaśniona ani nic
|