Asusa EeePC 1000H posiadam od dwóch lat. Przez ten czas ostro go eksploatowałem, nie oszczędzając wcale bardzo wytrzymałej obudowy, netbook często trzaskał się w plecaku wraz z inną elektroniką bądź X-Boxem w czasie wypadów do siostry na weekendowe granie ;). Mimo to nie było z nim żadnych problemów.
Fakt - wydajnością nie zaskakuje, ale jest zadziwiająco dobrze. Procesor Intel Atom zapewnia rozsądną wydajność do wszystkich niewymagających zadań (korzystam z Eee także jako głównego komputera, choć znajomi nie wierzą ;) ). Można też pograć - ale jedynie w starsze, mało wymagające tytuły. Wąskim gardłem jest tu karta graficzna - a raczej jej proteza zwana Intel GMA950 - jest to karta wbudowana w chipset, o żałosnej wydajności w trybie 3D lepiej nawet nie wiedzieć.
Bateria - z początku pomyślałem o niej - o ja cię ale długo trzyma. Ale niestety jej najlepsze czasy już minęły, z blisko 7 godzin po dwóch latach zostały dwie godziny działania na baterii.
Konstrukcja komputera jest wyjątkowo wytrzymała, jak na laptopa za 1300zł to jest to po prostu ideał wytrzymałości. Asus naprawdę się przyłożył, mnie osobiście utwierdziło to w przekonaniu iż pomimo upływu lat jest to wciąż bardzo solidna firma. Szkoda, że nie ma sterowników ACPI pod Windows 2000, który moim zdaniem jest najbardziej udanym z Windowsów jakie powstały.
Ogólnie, choć model ten już nie jest produkowany, na rynku komputerów używanych można go bez problemu znaleść i szczerze go polecam. Nie ma raczej lepszego wyboru w tej klasie cenowej (połączenie Atom i dysk 160GB).
Zalety
Dysk twardy 160GB i procesor Intel Atom. Niewielki. Z początku świetnie trzymająca bateria.
|
Wady
Bateria zużywa się w średnioszybkim tempie (uwaga! i tak dość wolno w stosunku do konkurencji, ale ideał to nie jest). Brak sterowników ACPI pod Windows 2000. Łatwo rysująca się błyszcząca "klapa".
|