"Mała wróżka Amelka" to prawdziwy bzik mojej córeczki. Lubi też Findusa - ale kto nie lubi Findusa, no przecież wiadomo, że Findusa lubi każdy :) A "Mała wróżka Amelka" to taka typowa literatura dla małych dziewczynek, w której znajdą i iskrzący się pyłek, i połyskujące skrzydełka, i śliczne sukienki - wszystko to, o czym marzą małe królewny.
Mała wróżka Amelka jest rzeczywiście mała - rozmiarowo. Towarzyszy jej równie malutki Gucio. Razem odwiedzają różne dzieci znajdujące się w potrzebie - w każdej książeczce są nowe dzieci i nowy problem do rozwiązania.
Treść jest nieagresywna, dostosowana do możliwości już 2,5-3-latków. Zagadki sympatyczne, takie akurat. Słownictwo codzienne, język żywy, dialogi zrozumiałe i nieprzekombinowane. Łatwo czyta się książkę na głos, tak rytmicznie, nawet za pierwszym razem nietrudno załapać, gdzie trzeba brać wdech ;) Ogólnie jest zrozumiała i taka "nienaburmuszona".
Ilustracje są w moim odczuciu ładne i bardzo, bardzo słodziutkie. Zalatują Francją, te koczki, minki, wdzianka :) Córce się podoba, a mi nie przeszkadza.
"Mała wróżka Amelka" to świetna seria książek typu "na co dzień". Lekka do czytania, lekka w odbiorze - przez co dziecko się nie zniechęca. Słownictwo codzienne, nieudziwnione, wartka akcja, wyraźnie zarysowane sylwetki głównych bohaterów, a do tego te iskierki, skrzydełka - to się może naprawdę spodobać dziewczynkom.
Na pewno będziemy dokupować kolejne tytuły z serii.
Zalety
Wiele akcentów lubianych przez dziewczynki, Nienadmuchany tekst, Wartka akcja, Zrozumiałe, nieskomplikowane dialogi, Przyjemnie i łatwo czyta się ją na głos.
|
Wady
|