Pokusiłam się na nie dwukrotnie. Pierwszy raz na jednobarwne z kolekcji jesiennej w rozmiarze 1,5 - 2 lata, a drugi raz z serii zimowej we wzory w rozmiarze 2-3 lata. Rajstopy są w 3 pakach, zatem posiadam ich 6 sztuk.
Zacznę od rozmiarówki. Córka rajstopy z Woli nosi w rozmiarze 92/98. Natomiast NEXT nijak na nią nie pasują.
Te w mniejszym rozmiarze są na nią za małe, te większe to takie solidne 98, więc nieco za duże.
3 pak rajstop w rozmiarze 1,5 - 2 lata został kupiony na początku jesieni, gdy córka miała ok. 14 miesięcy. Pochodziła w nich króciótko, bo już na wstępie były takie 'akurat', a po praniu wstąpiły się.
Rozmiar rozmiarowi nierówny - to fakt. Jednak rajstopy z Woli kupuję zawsze sugerując się samym rozmiarem, nigdy też nie wyjmuję z opakowania, bo wiem, że będą pasować. NEXT wypadałoby oglądnąć z każdej strony, naciągnąć, a najlepiej zmierzyć, bo zakup może okazać się nietrafiony. Nietrafiony - pomimo doboru właściwego rozmiaru wg sugestii producenta.
Materiał.
W rajstpach jesiennych cieniutki, prawie prześwitujący. Dobre są na wczesną jesień lub na późną wiosnę, gdy zachodzi potrzeba założenia czegoś pod spód.
Rajstopy zimowe są o wiele grubsze, bawełna mięsista, niestety stopy nie są ocieplane dodatkowo, co uważam, że za tę cenę powinny. Guma w pasie luźniuteńka. Córka nie należy do dzieci szczupłych, a te rajstopy i tak z niej się zsuwają. Kilkanaście razy w ciągu dnia potrafię je na córce podciągnąć do góry.
Co bardzo mi się w nich nie podoba to, to, że producent zaoszczędził materiału w miejscu, gdzie dziecko ma pupinę. Jest on w tym miejscu tak cienki, prześwitujący i delikatny, że sprawia wrażenie, jakby córka nosiła je po 5 dziecku w rodzinie. Wygląda na przetarty i do tego brzydko zwisa, bo jest mało uelastyczniony. Krew mnie zalewa, że za takie pieniądze, może być, aż taki gniot.
Rajstopy z Woli są wszędzie takie same. Mocny, elastyczny materiał jest na całej długości nóg i na pupie również.
Rajstopy po praniu.
Skulkowały się koncertowo. Szczególnie od wewnętrznej strony ud. Wyglądają jak stare, znoszone, ciuchrane po podłogach szmatki. Warto zaopatrzyć się w golarkę do ubrań, żeby choć trochę je podratować. Rajstopy nie były prane często, bo córka ma rajstop mnóstwo. Prane są w dobrych proszkach, ze zmiękczaczem. Nie były jakoś też strsznie eksploatowane, ot normalnie w domu, na dwór zawsze coś na nie było ubierane.
I tu znów wrócę do Woli, które kupione zostały dużo wcześniej niż Next, a wyglądają o wiele, wiele lepiej.
Wrócę jeszcze go gumy. W trzech parach od strony wewnętrznej guma popękała, czego skutkiem są małe, białe gumki - wypustki widoczne gołym okiem, bo wyszły z materiału ( patrz foto).
Patrząc na te rajstopy to się zastanawiam, skąd ta cena. Być może dla Anglika 8 funtów to pestka, ale dla mnie 60 zł za 3 pary tak beznadziejnych rajstop to dużo.
Absolutnie nie polecam. Te 3 pary, które nam zostały jakoś 'zmęczę', więcej na pewno nie kupię. Śmiało można dostać w Polsce rajstopy o wiele lepsze gatunkowo, niż zamawiać je z Anglii, czekać tygodniami, przepłacać i być niezadowolonym.
Zalety
ciekawe wzornictwo
|
Wady
słabe gatunkowo brak możliwości kupienia 1 szt. Najczęściej są to dwu i trzy paki. słaby materiał na pupie trudno trafić z właściwym rozmiarem
|